Materiał powstał we współpracy z firmą Emitel

Jak dla sektora nowych technologii zapowiada się nadchodzący rok? Pod znakiem jakich technologii będzie upływał?

Automatyzacja procesów, digitalizacja, sztuczna inteligencja i rozwiązania internetu rzeczy będą na pewno miały coraz większe znaczenie. Kluczem jednak będzie stabilna i szybka łączność, bez której te rozwiązania nie mają racji bytu. Dlatego osobiście liczę na kluczowe rozstrzygnięcia w zakresie przydziału pasma i budowy sieci 5G.

Jak przebiegają w Polsce prace nad technologią 5G?

Nadal jesteśmy na etapie przygotowań do rozdysponowania częstotliwości na potrzeby budowy sieci 5G. Przesuwana od dwóch lat aukcja częstotliwości 3,6 GHz ma się rozstrzygnąć w przyszłym roku. Pewną niewiadomą stanowi kwestia przydziału pasma 700 MHz. Mam tutaj na myśli oczywiście kwestie strategiczne i decyzje rządu w tej sprawie.

Jeżeli chodzi o pasmo, które obecnie wykorzystuje cyfrowa telewizja naziemna, w połowie przyszłego roku, po zakończeniu przez Emitel projektu refarmingu, będzie ono już dostępne.

Jakie trendy obserwujemy obecnie w telekomunikacji i które z nich przybiorą na sile w 2022 r.?

Możliwości, jakie dadzą nam sieci 5G, a w przyszłości kolejne generacje sieci bezprzewodowych, trudno przedstawić w krótkiej wypowiedzi. To olbrzymie spektrum nowych możliwości, takich jak wykorzystanie rozwiązań internetu rzeczy w przemyśle, wspierane przez prywatne sieci 5G, cyfryzacja i automatyzacja procesów biznesowych i robotyzacja, która wprowadzi rewolucyjne zmiany w tym, jak pracujemy, autonomiczne pojazdy, ale też wykładnicze zwiększenie mocy obliczeniowych komputerów na świecie, które będzie wspierało budowę metaverse.

Infrastruktura telekomunikacyjna będzie źródłem przewag konkurencyjnych i katalizatorem tych zmian.

Jak w naszym kraju rozwija się idea smart cities? Czy rozwiązania z tego obszaru są wdrażane w polskich miastach coraz powszechniej i czy w ogóle jest taka wola po stronie decydentów, władz miast?

Samorządy coraz intensywniej planują wykorzystanie rozwiązań smart city. Choć w nazwie pojawia się człon „city", to wcale nie jest ona zarezerwowana dla dużych miast. Polskie miasteczka i wsie mogą być również beneficjentami technologii internetu rzeczy.

Jeżeli chodzi o duże inwestycje w tym zakresie, to niestety opóźniła je trochę pandemia Covid-19, ale liczę, że rok 2022 będzie przełomowy pod tym względem. Mówimy o rozwiązaniach, które poprawią jakość życia i bezpieczeństwo mieszkańców i pozwolą mądrzej gospodarować budżetem.

Emitel w ostatnich latach wdrażał różnego rodzaju rozwiązania, które często były „szyte na miarę", pod konkretne potrzeby miast. Budujemy sieć, instalujemy czujniki, dzięki którym samorządy czy spółki komunalne mogą np. zdalnie odczytywać wskazania liczników wody, lepiej planować inwestycje dzięki mapom ciepła, a także monitorować wykorzystanie miejsc parkingowych.

Jak generalnie pod względem cyfryzacji wypada Polska? Obraz wyłaniający się z międzynarodowych rankingów nie napawa optymizmem. Czy gonimy kraje Zachodu?

W wielu aspektach wypadamy dobrze, ale mamy niestety nadal wiele zaległości i sporo pracy do wykonania. W listopadzie bieżącego roku Komisja Europejska opublikowała indeks gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego, monitorujący poziom zaawansowania cyfrowego państw Unii Europejskiej. Najbardziej rozwinięci cyfrowo są Duńczycy, Finowie i Szwedzi. Niestety, Polska w rankingu DESI spadła z 23. na 24. miejsce. Nie ulega wątpliwości, że posiadamy olbrzymi potencjał i myślę, że pandemia istotnie przyspieszyła procesy zmian, co powinno poprawić ocenę naszego kraju w kolejnym badaniu.

Rosnącym zagrożeniem są ataki cyberprzestępców. Czy przyspieszona przez pandemię cyfryzacja daje hakerom większe pole do popisu? Czy nadal najsłabszym ogniwem w ekosystemie bezpieczeństwa jest człowiek, czy może za mało inwestujemy w technologie zabezpieczające?

Cyberprzestępcy codziennie myślą o tym, jak obejść kolejne zabezpieczenia, i zwiększają arsenał, który służy do ataków. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy doświadczyliśmy zupełnie nowego rodzaju zagrożeń. Masowe przechodzenie w tryb pracy zdalnej praktycznie z dnia na dzień, przenoszenie wielu sfer życia do chmury i świata wirtualnego oraz gigantycznej skali dezinformacja wynikająca z pandemii Covid-19 pobudziły dodatkowo kreatywność przestępców.

Podobne wnioski przedstawiła firma doradcza KPMG w raporcie „Barometr cyberbezpieczeństwa". W opinii 55 proc. badanych firm w Polsce pandemia Covid-19 przyczyniła się do wzrostu ryzyka cyberataków. Połowa firm przyznała, że konieczność organizacji pracy w trybie zdalnym była wyzwaniem w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa, ponieważ zwiększyła podatność na cyberataki. Z tego powodu jedna czwarta firm zwiększyła wydatki na zapewnienie bezpieczeństwa.

Automatyzacji i cyfryzacji nie zatrzymamy. Nie mamy więc wyjścia i musimy więcej inwestować w zabezpieczenia, ale także w świadomość zagrożeń pośród naszych pracowników.

Materiał powstał we współpracy z firmą Emitel