Pandemia odciska piętno na całej gospodarce. Ogromny wpływ ma także na rynek nieruchomości, w tym komercyjnych. – Tak jak na przełomie 2008 i 2009 r., tak i dziś podczas pandemii żadna gospodarka, a co za tym idzie – żaden sektor komercyjny, nie była przygotowana na tak ogromny test związany z globalnym zarządzaniem kryzysowym – mówi Renata Osiecka, partner zarządzająca firmą doradczą Axi Immo. – Oczywiście przez lata wiele firm mierzyło się z większymi czy mniejszymi kryzysami, np. wizerunkowymi, jednak nie spotkało to tak wielu podmiotów w jednym czasie. Niemniej możemy uznać, że wraz z upływającym czasem i po podjęciu odpowiednich kroków rynek komercyjny przepłynął przez proces zmian. Niektóre sektory dostały dodatkowe paliwo do rozwoju.

Także Daniel Bienias, dyrektor zarządzający firmą doradczą CBRE, uważa, że wywołany pandemią kryzys paradoksalnie udowodnił, jak mocne są podwaliny rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce. – Uwidocznił też trendy, jakie można było zauważyć już wcześniej – mówi. – Sytuacja pokazała, że nasz rynek jest uznawany za bezpieczną i dobrą przystań do lokowania kapitału.

Rekordy i zmiany

Jednym z największych wygranych pandemii zdaje się rynek magazynów, za czym stoi rozwój e-handlu. Zamknięci w domach Polacy na potęgę zaczęli kupować w intrenecie.

Renata Osiecka podkreśla, że rynek magazynowy przeżywa dziś najgorętszy okres w swojej historii w Polsce. – Zainteresowanie międzynarodowych inwestorów lokowaniem kapitału na tym rynku jest rekordowe – zaznacza ekspertka Axi Immo.

A Daniel Bienias dopowiada, że branża magazynowa i logistyczna na fali wznoszącej była jeszcze przed pandemią. – Teraz nabrała wiatru w żagle, notując w ciągu ostatnich dwóch lat rekordowe wyniki. Zmienia się rynek biur, bo zmienia się sama praca. Nie trzeba się już meldować w biurze, można pracować z każdego miejsca na świecie. Renata Osiecka zwraca uwagę, że swoisty test na zaufanie na linii pracodawca – pracownik splótł się w czasie z wejściem na rynek pracy nowego pokolenia, tzw. generacji Z, dla którego nowoczesne technologie, digitalizacja czy cyfryzacja to część codziennego życia.

Duże zmiany czeka rynek centrów handlowych. Niektóre obiekty nie przetrwają. Ustąpią miejsca osiedlom i biurowcom. Część galerii zmienia rozkład sił, stawiając na rozbudowane strefy wypoczynku i rozrywki. Renata Osiecka zaznacza, że najemcy powoli wracają do otwierania sklepów i pracy w pełnym zakresie. – To również dobry czas dla wielu nowych lokalnych czy międzynarodowych marek, by podjąć decyzję o ekspansji na kolejne rynki – ocenia.

Zdaniem Daniela Bieniasa wiele obiektów handlowych wymaga dostosowania do współczesnego klienta. – Oferta, która sprawdzała się dziesięć lat temu, dziś już nie wystarcza. Pandemia okazała się katalizatorem, a nie bombą, która wybuchła i przewróciła ten rynek do góry nogami – uważa ekspert CBRE.

Powrót do normalności

Na prostą zdaje się również wychodzić sektor hoteli, po, jak mówi

Renata Osiecka, „najdłuższym i najtrudniejszym w historii całego rynku nieruchomości komercyjnych lockdownie". – Ostatnie miesiące dały kolejne pozytywne sygnały o powrocie do normalności i z pewną dozą spokoju pozwalają patrzeć w przyszłość – mówi ekspertka Axi Immo. Odpowiednie procedury, a także znaczący wzrost liczby zaszczepionych, wpływają na zwiększenie liczby noclegów w bazach hotelowych.

Eksperci nie tracą optymizmu. Pytany o perspektywy dla rynku komercyjnego Daniel Bienias mówi, że wiele zależy od tego, jak Polska poradzi sobie z ewentualnymi kolejnymi falami pandemii i zamrożeniem gospodarki. – Jeśli uda się nam uniknąć powtórki z ubiegłych miesięcy, to prognozy przed całym rynkiem są dość optymistyczne – ocenia. – Warto też patrzeć na to, co dzieje się w skali makro, jak kształtować się będą inflacja i stopy procentowe. Jednak mocne podstawy rynku pozwalają wierzyć, że nawet przy najbardziej pesymistycznym wariancie branża nieruchomości komercyjnych w Polsce sobie poradzi.

Renata Osiecka podkreśla zaś, że dla każdego segmentu rynku nieruchomości komercyjnych to człowiek i otaczające go środowisko stali się istotni. – Przedsiębiorstwa, decydując się na zmiany, chcą, aby ich pracownicy czuli się bezpieczni i mogli pracować w higienicznych warunkach – mówi. – Jesteśmy świadkami rosnącego zainteresowania spełnianiem wymogów ekologicznych czy środowiskowych certyfikatów. Firmy z entuzjazmem podejmują zielone inicjatywy. Staliśmy się bardziej świadomi jako społeczeństwo, dążymy do większej integracji z otaczającym światem. Spodziewamy się, że w kolejnych latach narracja na rynku nieruchomości komercyjnych będzie skierowana na ekologię i zrównoważony rozwój.