Minister zdrowia zleca kontrolę ws. szczepień osób spoza „grupy zero”

Minister Zdrowia Adam Niedzielski zlecił kontrolę, mającą ustalić, czy szczepienie osób spoza tzw. grupy zero odbyło się zgodnie ze wskazanymi zasadami.

Aktualizacja: 01.01.2021 00:07 Publikacja: 31.12.2020 17:03

Minister zdrowia zleca kontrolę ws. szczepień osób spoza „grupy zero”

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Minister zareagował w ten sposób na doniesienia o tym, że zaszczepieni w ostatnich dniach zostali m.in. były premier Leszek Miller czy aktorka i reżyserka Krystyna Janda. Oboje nie są lekarzami ani pracownikami służby zdrowia, w przeciwieństwie m.in. do polityków, którzy szczepili się w świetle kamer, np. marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, byłego marszałka Stanisława Karczewskiego czy prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował w wydanym oświadczeniu, że szczepienie osób spoza tzw. grupy zero jest możliwe „tylko w sytuacji dysponowania przez szpital wolnymi dawkami szczepionki, którymi nie uda się zaszczepić personelu szpitala”.

„Odpowiadając na apel Naczelnej Izby Lekarskiej o jak najefektywniejsze wykorzystanie szczepionek dostarczonych do szpitali w okresie świąteczno-noworocznym (czyli okresie zwiększonej absencji pracowników), do 6 stycznia, oprócz szczepienia pracowników szpitali, dopuszczalne jest także szczepienie członków ich rodzin oraz pacjentów, którzy w tym czasie przebywają w szpitalu, a których stan zdrowia na to pozwala” - czytamy w komunikacie na stronie NFZ.

Narodowy Fundusz Zdrowia dodał, że „dzięki tej możliwości szpitale węzłowe maksymalnie wykorzystają dawki szczepionki, które mogłyby nie być podane zgłoszonym do szczepień medykom i personelowi niemedycznemu, ze względu na nieobecność w czasie świąt i w okresie noworocznym”.

„Przypominamy, że szczepionki trafiają do szpitali w partiach zawierających wielodawkowe fiolki. Fiolki muszą być użyte w krótkim czasie po ich dostarczeniu, dlatego podanie szczepionek rodzinom medyków i pacjentów pozwoli na maksymalne wykorzystanie szczepionek” - dodał NFZ.

W aktualizacji komunikatu można przeczytać, że „szczepienia mogą być realizowane dla innych osób TYLKO I WYŁĄCZNIE w przypadku ryzyka zmarnowania szczepionki poprzez brak stawiennictwa osób uprawnionych” (wyróżnienie NFZ). Dodano, że Fundusz „zażąda pilnych wyjaśnień od podmiotów, w których pojawiły się uzasadnione wątpliwości co do złamania tych zasad”.

Adam Niedzielski w odpowiedzi na komentarz dziennikarza Patryka Słowika dodał, że „jest zdegustowany postępowaniem władz WUM”. Jego zdaniem dokonały one „nadużycia interpretacyjnego organizując ustawione szczepienie dla grupy swoich wybrańców”. „Nie takie standardy powinna promować uczelnia” - napisał na Twitterze.

Minister zareagował w ten sposób na doniesienia o tym, że zaszczepieni w ostatnich dniach zostali m.in. były premier Leszek Miller czy aktorka i reżyserka Krystyna Janda. Oboje nie są lekarzami ani pracownikami służby zdrowia, w przeciwieństwie m.in. do polityków, którzy szczepili się w świetle kamer, np. marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, byłego marszałka Stanisława Karczewskiego czy prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował w wydanym oświadczeniu, że szczepienie osób spoza tzw. grupy zero jest możliwe „tylko w sytuacji dysponowania przez szpital wolnymi dawkami szczepionki, którymi nie uda się zaszczepić personelu szpitala”.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Diagnostyka i terapie
Rak piersi nie wybiera. Chora często dowiaduje się zbyt późno
Diagnostyka i terapie
Co ma żaba do depresji? Okazuje się, że może pomóc
Diagnostyka i terapie
Tabletka „dzień po” także od położnej. Izabela Leszczyna zapowiada zmiany
Diagnostyka i terapie
Zaświeć się na niebiesko – jest Światowy Dzień Świadomości Autyzmu
Diagnostyka i terapie
Naukowcy: Metformina odchudza, bo organizm myśli, że ćwiczy