Spółka P4 kupiła za 13,4 mln euro (około 60 mln zł) 100 proc. udziałów w Virgin Mobile Polska w sierpniu 2020 r., a w grudniu 2019 r. nieuprawniona osoba uzyskała dostęp do bazy danych ówczesnego operatora tej sieci i pobrała znaczną liczbę danych klientów. Incydent  dotyczył klientów usług na kartę i był ściśle powiązany z systemami do rejestracji tych kart.

Czytaj więcej:

Prawo w firmie UODO nałożył 1,9 mln kary dla Virgin Mobile Polska

Pro

Rok później Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO) poinformował o nałożeniu  na Virgin Mobile administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 1 968 524,00 zł. Decyzja ta została zaskarżona przez spółkę P4, w październiku 2021 r. uchylił ją Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, choć stwierdził, iż nie wszystkie zarzuty skargi mogły być uznane za zasadne.

PUODO musiał ponownie zbadać sprawę, co zakończyło się ponownym nałożeniem kary, tyle że nieco niższej - prawie 1,6 mln zł.  PUODO uznał, że operator Virgin Mobile naruszył zasadę poufności, której prawidłowa realizacja zapewnia, że dane nie są udostępniane osobom nieuprawnionym, w przypadku wystąpienia naruszenia ochrony danych osobowych. 

Skarga P4 na drugą decyzję PUODO właśnie (21 czerwca) została oddalona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. II SA/Wa 150/23). Wyrok nie jest prawomocny.

– To kolejne już postępowanie, w którym sąd przyznał rację UODO. Cieszy nas, że coraz częściej sądy podzielają pogląd organu nadzorczego. Powoli kształtuje się linia orzecznicza, która w dużym stopniu wpłynie na pewność prawa w obszarze ochrony danych osobowych – powiedział Jakub Groszkowski, zastępca Prezesa UODO.

Potwierdzają to dane, z których wynika, że w I kwartale 2023 r. liczba wyroków utrzymujących w mocy decyzje Prezesa UODO jest ponad dwa razy większa w stosunku do wyroków uchylających decyzje organu nadzorczego, których było 14. Dane za cały poprzedni rok wynoszą analogicznie - 142 wyroki utrzymujące w mocy decyzje Prezesa UODO i 57 uchylających decyzje.

– To bardzo ważne, ponieważ UODO wydając swoje decyzje zawsze bierze pod uwagę dobro osób fizycznych czyli ludzi i wskazuje, że osoby dotknięte naruszeniem muszą mierzyć się z konsekwencjami działania czy zaniechania administratora – dodał Jakub Groszkowski.