Sprzedaż detaliczna spadła w sierpniu 2008 roku o 3,9 proc. w ujęciu miesięcznym i zwiększyła się o 7,7 proc. w ujęciu rocznym

W lipcu sprzedaż detaliczna wzrosła o 14,3 proc. rok do roku, podał Główny Urząd Statystyczny

Analitycy prognozowali, że sprzedaż detaliczna wzrosła w sierpniu średnio o 12,3 proc.

Rentowności obligacji spadły o 2-3 punkty bazowe w reakcji na dane o sprzedaży detalicznej, ponieważ potwierdzając spowolnienie gospodarcze, zmniejszyły one oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych z obecnego poziomu 6,0 proc.

To jest bardzo niepokojąca informacja, bo o ile produkcja przemysłowa w naturalny sposób jest spowalniana przez zagranicę, o tyle sprzedaż powinna być wspierana przez wzrost dochodów ludności, wzrost płac i zatrudnienia.

Michał Dybuła, ekonomista BNP Paribas w Warszawie

:

Są to bardzo słabe dane. Efekt spadających cen ropy naftowej jeszcze się nie uwidocznił w danych sierpniowych. Myślę, że z punktu widzenia Rady Polityki Pieniężnej dane przeważą szalę na najbliższym spotkaniu na korzyść gołębi i nie będzie podwyżki. Natomiast w październiku, gdy będzie nowa projekcja i mapa drogowa dochodzenia do euro, Rada zdecyduje się na jeszcze jedną podwyżkę o 25 punktów bazowych.

Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium w Warszawie

:

Podobnie jak w przypadku produkcji, te dwa dni (robocze w miesiącu) mniej, miały negatywny wpływ na sprzedaż detaliczną i może być to spójne z nieco niższą dynamiką wzrostu płac w sierpniu. Dane te wpisują się w scenariusz wyhamowania wzrostu gospodarczego, ale są wyrywkowe, więc trudno wyrokować o trendach. Sprzedaż detaliczna odpowiada tylko za około 30 procent całej konsumpcji i ulega dużej zmienności.