To wynik przewyższający nawet najbardziej optymistyczne prognozy ekonomistów, którzy średnio oczekiwali wzrostu tego wskaźnika do 53,6 pkt.
Każdy odczyt powyżej 50 pkt. oznacza poprawę koniunktury wobec poprzedniego miesiąca, a dystans od tej granicy jest miarą tempa poprawy. Marcowy odczyt oznacza, że aktywność w przemyśle i usługach euro landu rośnie w marcu w tempie najwyższym od niemal czterech lat.
PMI, powstający w oparciu o ankietę wśród menedżerów logistyki firm, wskazuje, że poprawa koniunktury jest szczególnie silna w sektorze usługowym. Indeks dla tego sektora znalazł się na najwyższych od 46 miesięcy poziomie 54,3 pkt., w porównaniu do 53,7 pkt w lutym.
PMI dla sektora przemysłowego wzrósł do najwyższego od 10 miesięcy poziomu 51,9 pkt, w porównaniu do 51 pkt. w lutym.
Europejski Bank Centralny podwyższył w marcu swoje prognozy dla gospodarki strefy euro uzasadniając to m.in. oczekiwanymi skutkami programu skupu aktywów za wykreowane pieniądze (QE), który prowadzi od jesieni ub.r., ale od tego miesiąca na większą skalę. - Program QE dodał strefie euro impetu, ale w czasie, gdy gospodarka już była na ścieżce wzrostu, m.in. dzięki korzyściom, jakie konsumentom przyniósł spadek cen ropy naftowej – ocenił Chris Williamson, główny ekonomista firmy Markit, obliczającej wskaźniki PMI. Motorem ożywienia gospodarczego w strefie euro są Niemcy. PMI dla największej gospodarki regionu wzrósł w marcu do 55,3 pkt., w porównaniu do 53,8 pkt w lutym. - Wygląda na to, że niemiecka gospodarka wjeżdża na pas szybkiego ruchu – skomentował Oliver Kolodseike, ekonomista z Markit. W ocenie tej firmy analitycznej, ostatnie odczyty PMI sygnalizują, że nadreńska gospodarka powiększy się w I kwartale o 0,4 proc., a w całym 2015 r. o 2 proc. To byłby wynik przewyższający prognozy większości ekonomistów oraz rządu w Berlinie.