Reklama

Są nowe dane GUS o polskim PKB. "Szalona struktura"

PKB Polski urósł w trzecim kwartale o 2,7 proc. rok do roku, obniżył się natomiast o 0,1 proc. względem drugiego kwartału br. – podał w czwartek GUS.
Są nowe dane GUS o polskim PKB. "Szalona struktura"

Foto: AFP

Dynamika polskiej gospodarki w trzecim kwartale była niższa niż w drugim (2,7 proc. teraz vs. 3,2 proc. w II kw.). To potwierdzenie szybkiego szacunku GUS sprzed dwóch tygodni. Względem drugiego kwartału, nasza gospodarka jednak symbolicznie się skurczyła, o 0,1 proc. (to rewizja względem wcześniejszego szacunku: -0,2 proc.).

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

Nowe dane o PKB Polski za III kwartał. Konsumpcja prywatna słabnie

Dane GUS wskazują, że wyraźnie hamuje silnik konsumpcyjny polskiej gospodarki. W trzecim kwartale wyraźnie opadła dynamika spożycia publicznego – urosła o 4,5 proc. rok do roku, względem około 10-11 proc. w poprzednich dwóch kwartałach.

Tylko na minimalnym plusie znalazła się też konsumpcja prywatna (o 0,3 proc. rok do roku), aczkolwiek jej dynamika silnie wyhamowała (z 4,6 proc. w drugim kwartale i 4,4 proc. w pierwszym). Mimo wciąż wysokiego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej (13,4 proc. rok do roku w trzecim kwartale), nastroje konsumenckie są najsłabsze od ponad roku. Wprawdzie swoją sytuację finansową oceniamy najlepiej w historii badań GUS, ale w przyszłość patrzymy z niepokojem, i mamy najwyższą w historii skłonność do oszczędzania. Cierpi na tym szczególnie popyt na towary, sprzedaż detaliczna spadła w trzecim kwartale o 1,5 proc. rok do roku.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Polski przemysł na rozdrożu. Jest ożywienie czy go nie ma?

Pro

Reklama
Reklama

Z danych GUS wynika też, że w trzecim kwartale tylko symbolicznie urosły inwestycje, o 0,1 proc. rok do roku. To najsłabszy wynik od dwóch lat, po raz pierwszy od tamtego czasu inwestycje nie dodały nic do dynamiki PKB. - Niższe wyniki dotyczą zarówno prywatnych przedsiębiorstw, jak i podmiotów publicznych. Do trzeciego kwartału nakłady inwestycyjne średnich i dużych firm spadły o 7,5 proc. rok do roku. Przedsiębiorstwa ograniczają wydatki na nowe budynki – nakłady inwestycyjne w tej kategorii spadły w pierwszych trzech kwartałach o 14,1 proc. rdr. Słaby wynik inwestycji związany jest z pogorszeniem się sytuacji finansowej firm oraz cyklicznym przestojem w finansowaniu projektów z funduszy UE - komentuje Dawid Sułkowski, analityk z zespołu makroekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Dodaje, że wyniki poprawią się wraz ze wzrostem realizacji projektów z funduszy unijnych.

Dużym zaskoczeniem jest zaś imponujący wkład zapasów w dynamikę PKB (+3,2 pkt proc.). Wyższy wynik ostatnio widziano w pierwszym kwartale 2022 r. Tak naprawdę interpretacje tej liczby wśród ekonomistów są różne. Pesymistyczna: że firmy trafiły na ścianę braku popytu, i stąd wzrost zapasów. Optymistyczna: że szykują się na polepszenie koniunktury, więc gromadzą produkty i półprodukty. - Interpretacja zapasów jest zniuansowana. Zapasy dziś to przyszła sprzedaż (konsumpcja, inwestycje, eksport), a takie wyskoki nie były zapowiedzią słabości wzrostu gospodarczego w przyszłości – komentują analitycy Pekao.

Czytaj więcej

Polacy nie chcą euro. Dlaczego? Boją się o swoje portfele

Wyraźnie ujemne pozostaje natomiast saldo obrotów z zagranicą – jego wkład w odczyt PKB to -1,5 pkt proc. Dane GUS wskazują na pierwszy od ponad roku spadek eksportu rok do roku, o 0,7 proc., przy wzroście importu o 1,9 proc. Większe tąpnięcie eksportu mieliśmy ostatnio w drugim kwartale 2020 r., po wybuchu pandemii COVID-19. Cierpimy na słabym popycie z zagranicy.

"Powodziowa" struktura PKB

Ekonomiści w zasadzie gremialnie uznają strukturę wzrostu polskiej gospodarki za zaskakującą. "Konsumpcja, inwestycje i eksport stanęły, przyrost zapasów wykręcił ponad 100 proc. wzrostu PKB. Szalona struktura, ale nie powtórzy się w czwartym kwartale” – przewidują ekonomiści Pekao.

Reklama
Reklama

Analitycy ING Banku Śląskiego piszą zaś o powodziowej strukturze PKB. „Dotychczas wzrost bazował na konsumpcji, ale ten silnik się zadławił. Trzeci kwartał 2024 r. obejmuje powodziowy wrzesień, jednak październikowe odbicie sprzedaży detalicznej [+1,3 proc. rdr – red.] jest zbyt małe, aby nas uspokoić” – komentują.

Co dalej z polską gospodarką?

Obecnie średnie prognozy ekonomistów (za Bloombergiem) zakładają, że w czwartym kwartale dynamika polskiego PKB wyraźnie przyspieszy, do 3,5 proc. rok do roku. W całym 2024 r. polska gospodarka urośnie o około 3 proc. W 2025 r. dynamika polskiej aktywności gospodarczej ma przyspieszyć, do 3,6 proc. według średnich prognoz. Oczekuje się stopniowej poprawy salda obrotów z zagranicą oraz przede wszystkim ożywienia inwestycyjnego dzięki szerszemu wsparciu środków unijnych oraz obniżkom stóp procentowych.


Dane gospodarcze
Produkcja przemysłowa nieźle, budownictwo wciąż zmrożone. GUS podał dane za luty
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Dane gospodarcze
Chłód na rynku pracy. Wynagrodzenia poniżej prognoz i najniżej od 5 lat
Dane gospodarcze
Fed zaskakuje ostrożnością. Wojna i ropa trzymają inflację w ryzach
Dane gospodarcze
Wzrost cen producentów w USA przebił oczekiwania. Będzie drożej przez wojnę z Iranem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama