Grzegorz Maliszewski z banku Millennium podkreśla, że indeks znajduje się obecnie na najwyższym poziomie od 25 miesięcy.

Wynik powyżej granicy 50 pkt, oznacza ożywienie aktywności w sektorze. Rynek oczekiwał jednak wyższego wzrostu do 53 pkt.

W porównaniu z najbliższymi sąsiadami bowiem ciągle pozostajemy w tyle. Odczyt PMI z Czech wyniósł 56,8 pkt., zaś węgierski indeks aktywności gospodarczej sięgnął 54,5 pkt.

- W marcu w polskim sektorze przemysłowym odnotowano wzrost produkcji, wspierany poprawą warunków na rynku krajowym i rynkach zagranicznych - stwierdził Kubilay Ozturk, ekonomista z banku HSBC.

Piotr Kalisz, główny ekonomista CitiHandlowy dodaje, że od kilku już miesięcy obserwujemy wzrost zamówień eksportowych mimo umacniania się złotego. - A to oznacza, że nasze firmy wciąż są konkurencyjne - mówi ekonomista. - Badania wskazują, że progowym poziomem euro do dolara, do którego polskim przedsiębiorcom będzie się opłacało sprzedawać towary za granicę jest 3,65 zł. Czyli przestrzeń do umacniania się złotego bez groźby załamania eksportu istnieje.

Kubilay Ozturk zaznacza jednak, że wzrost nowych zamówień eksportowych pozostał nieco w tyle w stosunku do regionalnego trendu, co jest właśnie wynikiem umocnienia się złotego. W jego ocenie mocniejsza polska waluta miała także wpływ na mniejszy wzrost kosztów produkcji w porównaniu z resztą regionu. Ceny wyrobów gotowych ponownie spadły, jednak tym razem spadek był niewielki.

- W związku z tym można oczekiwać łagodnej inflacji, co jest argumentem za utrzymaniem status quo w obszarze polityki pieniężnej w najbliższej przyszłości - uważa ekonomista. - Brak znaczącego wzrostu wskaźnika zatrudnienia oraz wyraźny, niespodziewany spadek sprzedaży detalicznej w lutym mogą wywołać słabszą niż oczekiwano konsumpcję prywatną w tym roku. Ozturk ostrzega, że dalsze umocnienie polskiej waluty może także prowadzić do osłabienia konkurencyjności polskich produktów oraz do osłabienia tempa ożywienia gospodarczego.

Lepszy wynik, jeśli chodzi o indeks aktywności przemysłu przetwórczego, odnotowano dla eurolandu. Wzrósł on w marcu do 56,6. Ekonomiści oczekiwali natomiast, że wyniesie 56,3, czyli nie zmieni się. Zaskoczył także niemiecki indeks - wzrósł on w marcu do 60,2. Ekonomiści oczekiwali 59,6, czyli utrzymania wartości z lutego.