W III kwartale chiński PKB rósł w tempie 9 proc. rocznie. Analitycy spodziewali się wzrostu o ok. 10 procent. Dynamika wzrostu w Chinach spada piąty kwartał z rzędu. - Gospodarka będzie rosła coraz wolniej - uważa Zhang Fan, ekonomista z Tebon Securities w Szanghaju.
- Wyhamowanie wzrostu gospodarczego to przede wszystkim skutek zwolnienia eksportu i kurczących się inwestycji na rynku nieruchomości, co ma przełożenie na sektory budowniczy, metalurgiczny i energetyczny - uważa Jing Ulrich. To zapowiada pogorszenie prognoz światowego popytu na rudy żelaza, miedź i paliwa.
Szefowa China Equities w J.P Morgan Chase w Hong Kongu spodziewa się dalszego spowolnienia wzrostu produkcji przemysłowej w takich nastawionych na eksport branżach jak konfekcja i produkcja zabawek oraz przemysł ciężki.
Aby przeciwdziałać spowolnieniu Chiny planują wzrost nakładów infrastrukturalnych, zmniejszenie ulg podatkowych dla eksporterów oraz trzecią w tym roku podwyżkę stóp procentowych.
- Widać, że nikt na rynku nie jest do końca odporny, nawet Chiny – uważa Ben Simpfendorfer z Royal Bank of Scotland w Hong Kongu. Ekonomista do połowy 2009 r. przewiduje jeszcze trzy obniżki stóp procentowych i zaostrzenie polityki kredytowej.
We wrześniu chińska produkcja przemysłowa wrosła o 11,4 proc. (wskaźnik najniższy od 2002 r.). Jeszcze w sierpniu jej wzrost wynosił 12,9 proc. To skutek końca boomu stymulowanego olimpiadą w Pekinie. Ceny producentów wzrosły o 9,1 proc. Jeszcze miesiąc wcześniej było to 10,1 proc.
Analitycy spodziewają się teraz, że eksport chińskich produktów wyhamuje, bo rozszerzająca się recesja ograniczy na nie popyt. Chińska nadwyżka w bilansie handlowym po trzech kwartałach wynosi 180,9 mld USD (spadek o -2,6 proc. rocznie).
- Obawy o inflację Chiny mają za sobą, teraz celem jest wpieranie wzrostu gospodarczego i zatrudnienia - uważają ekonomiści z Merrill Lynch. We wrześniu chińska inflacja wyhamowała do 4,6 proc. To poziom najniższy do czerwca 2007 r.
Sprzedaż detaliczna Kraju Środka wzrosła we wrześniu aż o 23,2 proc., najmocniej od dziewięciu lat. Dochody miejskich gospodarstw domowych wzrosły o 14,7 proc., a na wsiach o 19,6 proc. To dowód siły rynku wewnętrznego, ale też przyczyna wzrostu cen.
W tym tygodniu z wizytą do Chin wybiera się premier Donald Tusk.
[ramka][b]POLSKA a CHINY[/b]
Udział Chin w polskim imporcie: [b]7,2 proc.[/b]
Odsetek chińskiego importu w azjatyckim imporcie do Polski: [b]42,6 proc.[/b]
Wartość chińskiego eksportu do Polski w 2007 r.: [b]11,6 mld USD[/b] (wzrost o ponad 50 proc. rocznie)[/ramka]