Reklama

W szpitalach brakuje Paxlovidu? „Sytuacja jest patowa, nie mamy czym leczyć pacjentów”

Dr Grażyna Cholewińska-Szymańska, mazowiecki wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych, alarmuje, że w szpitalach kończą się zapasy leków przeciwwirusowych i za chwilę medycy nie będą mieli jak leczyć pacjentów z COVID-19. Brakuje m.in. Paxlovidu.
W szpitalach brakuje Paxlovidu? „Sytuacja jest patowa, nie mamy czym leczyć pacjentów”

Foto: PAP/Leszek Szymański

qm

Paxlovid jest podobny do Molnupiraviru, środka przeciwwirusowego z amerykańskiego laboratorium Merck. Kuracja składa się z dwóch tabletek, które należy przyjmować dwa razy dziennie przez pięć dni od diagnozy i w ciągu pięciu dni od wystąpienia objawów COVID-19. Według badań klinicznych przekazanych przez firmę Pfizer ryzyko hospitalizacji i zgonu zmniejsza się o 89 proc.

Leczenie Paxlovidem (nirmatrelvir/ritonavir) Pfizera przeznaczone jest dla osób dorosłych, które zachorowały na COVID-19 i u których diagnozuje się wysokie ryzyko wystąpienia ciężkiej postaci choroby, ale które nie wymagają tlenoterapii.

Czytaj więcej

Można zaszczepić się piątą dawką szczepionki przeciw COVID-19

- Początkowo lek był kupowany przez rząd w ramach zakupów centralnych i był magazynowany w hurtowniach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Szpital, który miał pacjentów z COVID, zamawiał leki z zapasów RARS. Po zniesieniu stanu epidemii w 2022 r. rząd został zwolniony z obowiązku zakupów centralnych. Początkowo były jeszcze zapasy tych leków, ale szpitale wykorzystały je do zera i w tej chwili w hurtowniach nie ma leków na COVID - powiedziała w rozmowie z portalem abzdrowie.pl dr Grażyna Cholewińska-Szymańska, ordynator w Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym w Warszawie.

Zdaniem wojewódzkiej konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych, sytuacja staje się patowa, a lekarze są postawieni pod ścianą. Lekarka zauważyła, że COVID-19 nie zniknął, choć „wydaje się, że rząd próbuje zamieść problem pod dywan”.

Reklama
Reklama

Dr Cholewińska-Szymańska 1 marca wysłała pismo do resortu zdrowia ws. wyczerpujących się zapasów leków z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. - Otrzymałam odpowiedź z Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia, w której poinformowano mnie, że zapas produktów leczniczych przekazywanych dotychczas nieodpłatnie do szpitali prowadzących leczenie pacjentów z COVID-19 uległ wyczerpaniu w magazynach RARS. - Minister zdrowia aktualnie nie planuje realizacji kolejnych dostaw leku do Polski. Niemniej szpital jest zobowiązany do prowadzenia terapii pacjentów w oparciu o standardowe procedury realizacji i finansowania świadczeń - podkreśliła ordynator, powołując się na informację z ministerstwa.

Czytaj więcej

Biden odwołał stan zagrożenia w związku z pandemią COVID-19

- Arogancja urzędnicza jest po prostu nieprawdopodobna. Przecież standardową procedurą jest Paxlovid. Sytuacja jest patowa, a my nie mamy czym leczyć pacjentów - dodała dr Cholewińska-Szymańska. - Nie ma Paxlovidu, nie ma Molnupraviru, Lagevrio, Veklury - to wszystko się pokończyło - dodała.

Choroby
Komunikacja, diagnostyka, terapie – jak skuteczniej leczyć raka pęcherza
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Choroby
Leczymy SM na światowym poziomie
Choroby
Szczepionka przeciw półpaścowi może chronić przed inną groźną chorobą?
Choroby
Skutki kontaktu z toksynami ludzkość odczuje za 500 lat? Naukowcy: Tak
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama