J.D. Vance w Budapeszcie ostro skrytykował Unię Europejską, jednocześnie wspierając Viktora Orbána przed wyborami. Oburzając się na ingerencję Brukseli w węgierskie wybory, dał przykład charakterystycznego dla alt-prawicy rozumienia suwerenności.
Krezus z Mar-a-Lago popełnił grzech pychy. Reżim w Teheranie okazał się bardziej rezylientny niż zakładał prezydent Donlad Trump.