Gość tłumaczył, że mechanizm split payment (podzielonej płatności) polega na wydzieleniu podatku VAT z płatności. - Ten podatek płacony jest na osobny rachunek. O tym czy płatność będzie dokonana tradycyjnie, czy poprzez split payment zdecyduje nabywca. Jest to tylko opcja, z której podatnik może skorzystać – mówił Kołodziej.

Banki już dziś oferują przedsiębiorcom drugie specjalne konto przeznaczone na te płatności.

- Środki w zakresie podatku VAT mamy alokowane na wyodrębnionym rachunku bankowym, specjalnie dedykowanym do jego przechowywania – stwierdził gość.

Podkreślił, że środki na tym rachunku stanowią własność podatnika, ale ma ograniczone możliwości ich dysponowania. - Podatnik może nimi zapłacić swojemu dostawcy czy uregulować zobowiązania podatkowe w zakresie VAT do urzędu skarbowego. Te środki może też wydać w wyniku dokonywanej korekty. Jest lista, która określa możliwości wykorzystania tych środków - wyliczał Kołodziej.

Zaznaczył, że jest przewidziany mechanizm pozwalający na uwolnienie środków zgromadzonych na tym rachunku. - Podatnik może wystąpić do naczelnika urzędu skarbowego z wnioskiem o dokonanie uwolnienia. Po uzyskaniu decyzji te środki będą przelewane na zwykły rachunek biznesowy. Wniosek będzie mógł być złożony w praktycznie dowolnej formie, więc nie będzie to duże utrudnienie – ocenił.

Kołodziej stwierdził, że wprowadzenie split payment zabezpieczy interesy uczciwych podatników. - Płacąc w tym systemie przedsiębiorca jest zabezpieczony od strony zobowiązań podatkowych. W stosunku do niego nie będzie stosowany mechanizm solidarnej odpowiedzialności, nie będzie sankcji VATowskich czy podwyższonych odsetek od zaległości podatkowych – tłumaczył. - Będzie to wskazówka, że przedsiębiorca dochował należytej staranności w kontaktach z dostawcami. Jeśli nieświadomie padnie ofiarą przestępców, negatywne konsekwencje nie powinny być stosowane w stosunku do niego – dodał.

Żeby zminimalizować ilość wątpliwości ministerstwo przygotowuje instrukcję dla podatników, która ukarze się na dniach. - Będą tam rozwiane najistotniejsze wątpliwości, które wcześniej były do nas zgłaszane - zaznaczył Kołodziej.