Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych – a więc liczony zgodnie z metodologią Unii Europejskiej – w 2024 roku stanowił 6,6 proc. PKB – podał Główny Urząd Statystyczny. Natomiast dług sektora ukształtował się na poziomie 55,3 proc. PKB.
Deficyt wyraźnie powyżej oczekiwań
Dziura na poziomie 6,6 proc. PKB jest najwyższa od lat. Według danych GUS w 2023 r. było to 5,3 proc., w 2022 r. – 3,4 proc., a w 2021 r. – 1,7 proc. PKB.
Minister finansów Andrzej Domański jeszcze w grudniu minionego roku, przy okazji nowelizacji budżetu państwa, szacował, że deficyt sektora w 2024 r. nie powinien być daleki od 5,7 proc. PKB. Również Międzynarodowy Fundusz Walutowy spodziewał się znacznie niższego wyniku, czyli 5,9 proc. PKB.
Czytaj więcej
Wskaźnik PMI dla polskiego sektora przetwórczego wyniósł w marcu 50,7 pkt – podało S&P Global. To oznacza, że drugi raz z rzędu jest powyżej neutra...
Skąd wynika ta różnica, dokładnie nie wiadomo, a GUS nie podaje rozbicia danych na poszczególne podsektory. Wiadomo jednak, że deficyt samego centralnego budżetu państwa wyniósł 210,9 mld zł, czyli według naszych szacunków – ok. 5,8 proc. PKB.
– Tropy prowadzą więc do wniosku, że w innych podsektorach niż rządowy, deficyt był większy niż zakładano – wskazuje Karol Pogorzelski, ekonomista Banku Pekao. – Być może chodzi o samorządy czy pozabudżetowy fundusz wydatków na obronność, czy inne fundusze – zastanawia się Pogorzelski.
Samorządy rok 2024 zamknęły z 0,8 mld zł na minusie, co może nie jest jakimś drastycznie słabym wynikiem, ale po tym, jak rząd w trakcie minionego roku dosypywał lokalnym budżetom grube miliardy złotych, można się było spodziewać pewnej nadwyżki. Warto w tym miejscu przypomnieć też problemy Narodowego Funduszu Zdrowia, gdy dziura w jego budżecie sięgała przejściowo ponad 20 mld zł w 2024 r.
Czy Bruksela ukarze Polskę za nadmierny deficyt
W związku z przekroczeniem unijnego limitu dla deficytu wynoszącego 3 proc. PKB (jeszcze za 2023 r.) Polska jest objęta procedurą nadmiernego deficytu. Wynik sektora na poziomie 6,6 proc. PKB w ubiegłym roku pokazuje, że nie udało się dokonać żadnego zacieśnienia fiskalnego. Choć z drugiej strony rząd tego nie zapowiadał (na ścieżkę redukcji deficytu mamy wejść dopiero w 2025 r.), i Bruksela nie powinna nas z tego powodu jakoś mocniej ukarać.
Również dług sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2024 r. okazał się nieco wyższy od oczekiwanych przez rząd – to 55,2 proc. PKB wobec zakładanych 54,6 proc. PKB. W porównaniu z 2023 r. dług publiczny wzrósł aż o 6 pkt. proc. PKB, wówczas wynosił on 49,5 proc. PKB.
Czytaj więcej
Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 2,01 bln zł na koniec zeszłego roku. To zawrotna kwota i rekord.
Z danych podanych wcześniej przez resort finansów wynika, że w kwotach nominalnych zadłużenie całego państwa wyniosło na koniec 2024 r. ponad 2 bln zł i było aż o 320 mld zł wyższe niż na koniec 2023 r. Za ten przyrost odpowiadają głównie instytucje rządowe – wzrost rok do roku o 283 mld zł – oraz zadłużenie funduszy pozabudżetowych (wzrost o ok. 41 mld zł rok do roku).
Dane mogą ulec zmianie
Dane mają charakter wstępny i mogą ulec zmianie – podkreśla jednocześnie GUS. Komunikat w sprawie deficytu i długu sektora instytucji rządowych i samorządowych, zawierający dane zweryfikowane przez Komisję Europejską (Eurostat), zostanie opublikowany w dniu 22 kwietnia 2025 r. Informacja w sprawie zaktualizowanego szacunku PKB za lata 2023-2024 będzie opublikowana dnia 17 kwietnia 2025 r.