Ukraina ma miesiąc na uniknięcie bankructwa. Jej dług sięga już 94 proc. PKB

Za niecały miesiąc wygasa moratorium na spłatę zagranicznego zadłużenia prywatnym kredytodawcom przez Ukrainę. Dziś do Kijowa dotarła piąta transza pomocy MFW - 2,2 mld dol. To zbyt mało, by zaspokoić nawet część roszczeń. Dług Ukrainy sięga już 94 proc. PKB.

Publikacja: 03.07.2024 12:40

Ukraina ma miesiąc na uniknięcie bankructwa. Jej dług sięga już 94 proc. PKB

Foto: Valentyn Ogirenko/REUTERS

Budżet Ukrainy otrzymał w środę, 3 lipca, od Międzynarodowego Funduszu Walutowego piątą transzę w wysokości około 2,2 mld dolarów w ramach czteroletniego programu Extended Financing Facility (EFR).

Minister finansów Serhij Marczenko przypomniał, że w ciągu 14 miesięcy funkcjonowania programu EFR Ukraina pomyślnie przeszła już cztery procedury kontrolne, dzięki którym otrzymała około 7,6 mld dolarów z 15,6 mld dolarów przewidzianych w programie.

Bez pokonania korupcji nie ma wsparcia MFW

„Nadal aktywnie pracujemy nad wdrożeniem wspólnie zdefiniowanych reform, co pomaga zapewnić stabilność makrofinansową i stwarza warunki do dalszej odbudowy i rozwoju ukraińskiej gospodarki na drodze do członkostwa w UE” – zapewnił minister.

Czytaj więcej

MFW: Polska musi zaostrzyć politykę pieniężną

Przed piątym przeglądem kontrolnym, władze Ukrainy muszą wykazać się kontynuacją reform strukturalnych obejmujących finanse publiczne, sektor finansowy, politykę pieniężną i kursową, zarządzanie, sektor energetyczny i to na co MFW i Unia od dawna zwraca szczególną uwagę - przeciwdziałanie korupcji.

Według Bloomberga MFW dodał wymóg Ukrainie zmiany Kodeksu Celnego w celu wzmocnienia walki z korupcją. W szczególności Ukraina będzie musiała dostosować swoje operacje celne do prawodawstwa Unii Europejskiej, wzmocnić uczciwość personelu i wprowadzić przejrzysty proces rekrutacji.

Zegar spłaty długów tyka 

Kolejna transza pomocy MFW doszła do Kijowa na miesiąc przed końcem memorandum na spłatę długów zagranicznych przed prywatnymi wierzycielami. Jak przypomina brytyjski tygodnik "The Economist", przez ostatnie dwa lata wierzyciele zgodzili się na zawieszenie spłaty zadłużenia, ale moratorium od prywatnych zagranicznych posiadaczy obligacji wygasa 1 sierpnia.

Zadłużenie Kijowa wobec rządów, jak i prywatnych pożyczkodawców - jest rocznie warte 15 proc. ukraińskiego PKB, a gdyby płatności były wymagane, byłyby drugim co do wielkości wydatkiem państwa, po obronie.

Czytaj więcej

Rosjanom brakuje broni na Ukrainie. Oto co wymyślili

Dlatego Międzynarodowy Fundusz Walutowy chce, by ukraiński Serhij Marczenko wynegocjował umorzenie części długu. Jednak zawarcie porozumienia w tak krótkim czasie wydaje się mało prawdopodobne. W czerwcu Marczenko zaproponował wierzycielom układ, który zmniejszałby obecną wartość długów o 60 proc.. Wierzyciele się na to nie zgodzili. Zaproponowali redukcję o 22 proc.

"Pod koniec roku stosunek ukraińskiego długu do PKB zbliży się do 94 proc. (…) Kwoty dostarczane przez sojuszników są imponujące, ale jest to artyleria, czołgi i fundusze celowe, a nie gotówka. Tylko 8 mld dolarów z ostatniego amerykańskiego pakietu trafi bezpośrednio do ukraińskiego rządu, co stanowi równowartość nieco ponad jednej czwartej rocznych wydatków Ukrainy na świadczenia socjalne, a nawet to jest w formie pożyczki. Unia planuje zaoferować nieco więcej, ale nadal tylko 38 mld dol. w ciągu trzech lat" – pisze "The Economist".

Ukraina walczy za nas, potrzebne zrozumienie 

Według brytyjskich dziennikarzy w razie braku porozumienia, Ukraina ma dwie opcje. Jedną z nich jest wynegocjowanie przedłużenia zamrożenia obsługi zadłużenia, drugim jest niewypłacalność.

W normalnej restrukturyzacji wierzyciele stawiają na perspektywy gospodarcze kraju. Jednak pożyczanie pieniędzy krajowi w stanie wojny wiąże się z innym nadzwyczajnym ryzykiem: czy dłużnik wygra?.

"Posiadacze obligacji są również sceptyczni co do planów długoterminowej odbudowy Ukrainy w przypadku zwycięstwa. Chociaż sojusznicy i MFW argumentowali, że restrukturyzacja umożliwi Ukrainie ponowne wejście na rynki finansowe, gdy tylko wojna się zakończy, a jej sojusznicy umorzą długi, inwestorzy nie są przekonani, że taki dzień kiedykolwiek się zmaterializuje. Uważają oni raczej, że restrukturyzacja byłaby pierwszą z wielu prób podjętych przez sojuszników Ukrainy w celu przeniesienia ciężaru finansowego wojny i kosztów odbudowy z rządów na sektor prywatny" – pisze brytyjski tygodnik (cytat za PAP).

Budżet Ukrainy otrzymał w środę, 3 lipca, od Międzynarodowego Funduszu Walutowego piątą transzę w wysokości około 2,2 mld dolarów w ramach czteroletniego programu Extended Financing Facility (EFR).

Minister finansów Serhij Marczenko przypomniał, że w ciągu 14 miesięcy funkcjonowania programu EFR Ukraina pomyślnie przeszła już cztery procedury kontrolne, dzięki którym otrzymała około 7,6 mld dolarów z 15,6 mld dolarów przewidzianych w programie.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Budżet i podatki
Polscy palacze zasilą budżet. Minister Finansów zapowiada wzrost akcyzy
Budżet i podatki
To będzie wielka reforma finansowania samorządów. Kto i ile zyska?
Budżet i podatki
Tak Kreml sfinansuje swoją wojnę: podwyżka podatków dla obywateli i biznesu
Budżet i podatki
Deficyt budżetowy USA zmalał. To problem dla rządu, bo uderza w portfele Amerykanów
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Budżet i podatki
Resort zdrowia przedstawił pomysł na reformę szpitali i KPO. To dodatkowe 10 mld zł