W okresie styczeń - kwiecień 2023 r. dochody budżetu państwa wyniosły 173,7 mld zł, to o 5,6 mld zł więcej w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego – informuje resort finansów.
Ten wzrost to głównie efekt wyższych dochodów niepodatkowych, które przyniosły budżetowi dodatkowe 7,9 mld zł. Dochody z podatków ogółem spadły o 2,3 mld zł, czego sprawcą były kulejące wpływy z PIT – spadek aż o 36,2 proc., czyli o ok. 9,2 mld zł rok do roku.
Czytaj więcej
Ostatnie lata dla polskich firm były niemałym wyzwaniem. Pandemia i wojna przyniosły konsekwencje w postaci wzrostu cen, przerwanych łańcuchów dost...
- W związku z obniżeniem stawki podatkowej w 2022 roku i w efekcie wyższymi niż zazwyczaj zwrotami nadpłaconego podatku spadek dochodów w PIT w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego był spodziewany i zgodny z założeniami przyjętymi przy planowaniu budżetu na 2023 rok – wyjaśnia Ministerstwo Finansów w czwartkowym komunikacie.
Z kolei wpływy z VAT do kasy państwa wzrosły rok do roku o 6,4 proc. (5,1 mld zł), z CIT – tylko o 2 proc. (0,4 mld zł), a z akcyzy i podatku od gier – o 4 proc. (1 mld zł).
Wykonanie wydatków budżetu państwa w okresie styczeń - kwiecień 2023 r. wyniosło 183,7 mld zł, czyli o 24,8 mld zł więcej niż rok temu.
Resort finansów tłumaczy ten przyrost m.in. wyższą niż rok wcześniej subwencją dla samorządów (ok. 5,5 mld zł), czy wyższymi kosztami obsługi długu (o 4,8 mld zł) w związku ze wzrostem rentowności obligacji skarbowych. Resort zaznacza jednak, że dotychczasowy poziom wydatków na obsługę zadłużenia pozostaje na niskim poziomie w stosunku do prognoz przyjętych do ustawy budżetowej na 2023 rok. Aż o 8,7 mld zł więcej przeznaczono na obronność w związku ze zwiększonymi potrzebami w zakresie zakupu uzbrojenia.
Deficyt budżetu państwa w okresie styczeń-kwiecień 2023 r. wyniósł 10 mld zł, czyli o 2 mld zł mniej niż po marcu. Limit dla deficytu na 2023 r. przyjęty w ustawie budżetowej to 68 mld zł.