Po dwóch miesiącach tego roku dochody budżetu państwa wyniosły 47,15 mld zł, czyli o 2,8 mld zł mniej niż wynikało by z przyjętego harmonogramu realizacji budżetu. W porównaniu do planu na cały rok, wpływy do kasy państwa wynoszą ok. 15,9 proc. – podało szacunkowe dane Ministerstwo Finansów.

Najsłabiej wygląda realizacji wpływów z podatków pośrednich. Wyniosły one po lutym 31 mld zł, czyli 15,6 proc. rocznego planu,  a z samej akcyzy – tylko 14 proc. Nie najlepiej wyglądają też wpływy z VAT. Według szacunków "Rzeczpospolitej" wyniosły one ok. ok. 22 mld zł, czyli po ponad 3 mld zł mniej niż rok wcześniej.

Minister Finansów na dzisiejszej konferencji prasowej przyznał, że deflacja w tym roku jest wyzwaniem dla budżetu. W lutym wyniosła o -1,6 proc. Szczurek uznał, że średnioroczna inflacja w 2015 r. będzie niższa od przewidzianej w ustawie budżetowej na ten rok. - To oznacza, że wpływy z VAT w niektórych kategoriach towarów w pierwszych dwóch miesiącach br., np. jeśli chodzi o paliwa, będą niższe  - powiedział Szczurek.

Podkreślił, że trzeba pamiętać też o tym, że deflacja ma wpływ na realne dochody Polaków, zwiększa zdolność do oszczędzania oraz oznacza nieco wyższą konsumpcję.

Wydatki budżetu państwa sięgnęły 58,5 mld zł, czyli 17 proc. rocznych założeń wynikających z ustawy.

Deficyt budżetu po lutym wyniósł 11,33 mld zł, czyli 24 proc. rocznego limitu wynoszącego 46,1 mld zł. Taki poziom luki w budżecie jest praktycznie zgodny z przyjętym harmonogramem.

Danych o deficycie całego sektora finansów publicznych za 2014 r. jeszcze nie poznaliśmy. Minister Szczurek w poniedziałek podkreślał, że był on bliższy 3,6 proc. PKB niż 3,3 proc. PKB.