Reklama

Rząd: kopalnie muszą wydobywać więcej

Kto sfinansuje miliardowe inwestycje w polskim górnictwie?

Publikacja: 11.09.2008 06:17

Część pieniędzy pochodzić będzie z akcji sprywatyzowanych kopalń, kredyty poręczą najwięksi odbiorcy węgla, maszyny weźmie się w leasing – proponuje rząd.

– Węgiel jest podstawą bezpieczeństwa energetycznego kraju. Do 2015 roku na rozwój polskiego górnictwa powinno się znaleźć 19 mld zł – powiedziała wczoraj na konferencji w Sosnowcu podczas wystawy Mining Expo 2008 Joanna Strzelec-Łobodzińska, doradca ministra gospodarki Waldemara Pawlaka.Rząd musi działać szybko, bo tegoroczne wyniki sektora węglowego są kiepskie. Od stycznia do sierpnia o 0,3 proc. spadła sprzedaż węgla, w tym o ponad 9 proc. węgla koksowego. Wydobycie w tym czasie zmniejszyło się o 5 proc., eksport aż o 34 proc. Ze strategii rządu do 2015 r. wynika, że sama energetyka potrzebuje 63 proc. rocznego wydobycia, kolejne 14 proc. – koksownie. – Musimy sukcesywnie zwiększać wydobycie – mówi Strzelec-Łobodzińska.

Strategia rządu na lata 2007 – 2015 jest jasno określona: węgiel musi zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polski, więc trzeba łożyć fundusze na rozwój nowych technologii, pozyskać nowe możliwości wykorzystania węgla oraz nowych odbiorców, także za granicą, ale również udoskonalić prawo, by łatwiej można było pozyskiwać nowe złoża. Rząd liczy, że uda mu się przetworzyć w energię również metan uzyskiwany z naziemnych odwiertów powierzchniowych. – Z dnia na dzień nie można zwiększyć wydobycia. To jest proces, do którego musimy się bardzo dobrze przygotować, także przekonać Unię Europejską, że nasza gospodarka jest odmienna – dodaje Strzelec-Łobodzińska. Czy się uda? W tym roku zaplanowano wysokość nakładów na górnictwo na 2 mld 700 mln zł, a wydano dotychczas 980 mln zł. – Już widać, że plany nie zostaną osiągnięte – ocenia Henryk Paszcza, wicedyrektor Agencji Rozwoju Przemysłu. – Musimy sięgnąć po pokłady, które leżą głębiej, na innych terenach, a to kosztuje.

Pieniądze są potrzebne, by wydłużyć żywotność kopalń (obecne zasoby skończą się za 20 – 25 lat, a rząd chce, aby niektóre wydobywały przez co najmniej 60 lat), ochronę środowiska, badania geologiczne, zakup maszyn. Rząd, który może dofinansowywać górnictwo do 30 proc. i to tylko na pokrycie inwestycji początkowych, chce, aby część funduszy skredytowały banki, za które poręczą najwięksi kooperatorzy kopalń. Mówi się również o leasingu maszyn. – Część pieniędzy pochodzić będzie z akcji sprywatyzowanych kopalń – zapewniła wczoraj Strzelec-Łobodzńska.

Prywatyzacja ma się rozpocząć od stworzenia grupy węglowo-koksowej na bazie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Najszybciej nastąpi w kopalni Bogdanka, która lada chwila złoży prospekt emisyjny i na giełdę planuje wejść w pierwszej połowie 2009 r.

Reklama
Reklama

Na rozwój górnictwa liczą firmy okołogórnicze. Grupa Famur planuje zbudować do 2011 r. nowy zakład produkcji napędów kombajnów i hydrauliki siłowej. Kopex będzie sprzedawał kombajn ścianowy o największej mocy. Wystawa Górnicza Mining Expo 2008 jest częścią XXI Światowego Kongresu Górniczego. Obrady specjalistów z 44 państw zakończą się dziś. „Rz” jest patronem medialnym kongresu.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama