Reklama

Umowa podpisana, gaz już jutro?

Gazprom i Naftohaz podpisały umowy w sprawie dostaw gazu z Rosji na Ukrainę i jego tranzytu do Europy na lata 2009-2019. Putin kazał Gazpromowi wznowić dostawy. KE domaga się podania dokładnej godziny, kiedy gaz ma popłynąć

Aktualizacja: 20.01.2009 05:02 Publikacja: 19.01.2009 16:33

Umowa podpisana, gaz już jutro?

Foto: AFP

Julia Tymoszenko spóźniła się półtorej godziny na spotkanie w Moskwie, to nie wpłynęło jednak na decyzje w sprawie podpisania umowy.

Jest szansa,że Gazprom wznowi jutro przesył gazu w kierunku Europy.

- Liczę, że gaz popłynie w najbliższym czasie - powiedział lakonicznie po podpisaniu umów premier Putin. ?Dodał, że wydał Gazpromowi polecenie wznowienie dostaw „we wszystkich kierunkach zaproponowanych przez stronę ukraińską” i zaznaczył, że oczekuje od Ukraińców wypełnienia wszystkich obowiązków wynikających z umów.

?Lidia Tymoszeno zapewniła, że Ukraina „bez opóźnień” zapewni tranzyt, jak tylko gaz dotrze do ukraińskiego systemu. Dodała, że jest zobowiązana Putinowi za 20 proc. zniżkę na gaz dla jej kraju. Umowa zawiera cenę za I kw. i zasadę jej ustanawiania co kwartał w zależności od średniej cen dla Unii.

Cena gazu dla Ukrainy zgodnie z umową ma wynosić: 450 dol (tyle płaci teraz Europa) minus 20 proc. W kolejnych kwartałach cena będzie się zmieniać w zależności od ceny europejskiej, zawsze jednak minus 20 proc.

Reklama
Reklama

Premier Julia Tymoszenko powiedziała, że średnia cena roczna tysiąca metrów sześciennych gazu dla Ukrainy wyniesie mniej niż 250 dolarów. Premier powiedziała, że w ciągu dwóch dni rząd obliczy dokładną cenę według zatwierdzonej w umowie z Rosją formuły.

Z ustaleń po dzisiejszym spotkaniu wynika również, że z dostaw paliwa na Ukrainę wyeliminowany został pośrednik - spółka RosUkrEnergo.

Założenia porozumień Putin i Tymoszenko uzgodnili w sobotę i niedzielę podczas wielogodzinnych negocjacji w Moskwie. Sobotnie rozmowy premierów Władimira Putina i Julii Tymoszenko trwały wiele godzin i zakończyły się kompromisem. Ukraina zgodziła się na podwyżkę cen gazu w 2009 roku, Rosji udało się wynegocjować niską stawkę za tranzyt surowca do Europy przez ukraińskie terytorium (1,7 dol. za 1000 metrów sześc. na 100 km).

Ile konkretnie zapłaci Kijów za rosyjski gaz, w sobotę nie ujawniono. Tymoszenko mówiła jedynie, że Ukraińcy otrzymają na niego 20-procentowy rabat. Rosyjska agencja Interfax napisała, że kwota może sięgnąć 360 dolarów za 1000 metrów sześc. surowca, co oznacza dwukrotnie więcej, niż Ukraina płaciła dotychczas (179,5 dol. za 1000 metrów sześc.). Telewizja „Wiesti” wymieniła kwotę 376 dolarów. Cena gazu w dostawach spotowych na giełdzie Nymex nie przekracza obecnie 200 dolarów.

Jednak Putin stwierdził, że od 1 stycznia 2010 roku oba kraje przejdą na ustalanie ceny gazu i stawki za tranzyt według formuły i standardów europejskich, bez żadnych preferencji i zniżek.

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama