Reklama

Sprzedaż wódki w cieniu podwyżek

Wojna nerwów na rynku wódki wartym 10 mld zł. Udziały rynkowe tracą najwięksi producenci CEDC i Sobieski. Zyskuje Polmos Lublin, a do walki włączają się mniejsze firmy. Wszyscy mogą jednak stracić z powodu wzrostu akcyzy

Publikacja: 20.01.2009 01:38

Sprzedaż wódki w cieniu podwyżek

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

– Na rynku panuje nerwowa atmosfera. Nie wiadomo, co się wydarzy w najbliższych miesiącach w związku ze spowolnieniem gospodarczym, podwyżką akcyzy od 1 stycznia 2009 r. oraz zmianami przepisów podatkowych – mówi Leszek Wiwała, prezes Polskiego Przemysłu Spirytusowego. Według pesymistycznych prognoz popyt na wódkę może być w tym roku nawet o 20 proc. niższy niż w ubiegłym.

Producenci z niepokojem patrzą na posunięcia konkurentów. Skali podwyżek wprowadzonych w związku ze wzrostem akcyzy nie zdradza lider rynku Central European Distribution Corporation. Planów cenowych nie ujawnia także Polmos Lublin. Pozostali producenci podnieśli ceny o nie więcej niż 7 proc.

Emocje budzą także przetasowania na rynku. W piątek się okazało, że Pernod Ricard sprzedał markę Gin Lubuski Vinpolowi. Spółka sprzedaje m.in. Nalewkę Babuni. Pomimo wcześniejszych zapowiedzi ginu nie kupił CEDC. Artur Iwański, analityk Erste Banku, uważa, że decyzję spółki należy rozpatrywać w kontekście ceny marki. – Jeżeli była wysoka, to nie należy się dziwić, że CEDC jej nie kupił. Spółka jest już właścicielem marek, które dają jej czołowe miejsce na rynku mocnych alkoholi – uważa Iwański.

Jednak przewaga, którą nad konkurentami dają CEDC Bols i Żubrówka, zaczęła topnieć. Nielsen podał, że od stycznia do listopada 2008 r. CEDC miał 28,2 proc. rynku wódki pod względem wielkości sprzedaży. Rok wcześniej należało do niego 29,9 proc. Stracił też wicelider – udziały Sobieskiego spadły z 27,6 do 24,7 proc.

Wiliam Carey, prezes CEDC, tłumaczy spadek wahaniami na rynku. Dariusz Jamioła, dyrektor finansowy Sobieskiego, wskazuje zaś na przeniesienie Wódki Starogardzkiej z segmentu trunków najtańszych na tzw. średnią półkę cenową. Ale to nie wszystko. – Jednym z powodów osłabienia pozycji rynkowej dwóch największych graczy może być także duża aktywność Polmosu Lublin – mówi Iwański.

Reklama
Reklama

Należąca do funduszu Oaktree Capital Management spółka w ciągu 11 miesięcy 2008 r. zyskała ok. 5 pkt proc. w rynku wódki. Kluczem do sukcesu jest poszerzenie marki Żołądkowa Gorzka o wódkę czystą. W branży się mówi, że to nie ostatnie słowo Polmosu Lublin. Firmę wymienia się jako kandydata na nowego właściciela spółki V&S Luksusowej. Jeżeli ją kupi od Pernod Ricard, zostanie wiceliderem rynku.

Do walki chce się włączyć także Alti Plus z Krakowa. Ten dystrybutor alkoholi jest coraz bliżej zakupu niesprywatyzowanych Polmosów: Bielsko-Biała i Józefów. – Ich przejęcie przez spółkę zajmującą się do tej pory wyłącznie dystrybucją nie powinno wpłynąć na sytuację głównych graczy na rynku – mówi Carey.

Biznes
Orange Polska pokazał wyniki i podniósł cel na 2028 rok
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama