Reklama

Sklepy wabią klientów

Duże sieci przy swoich placówkach otwierają już nie tylko stacje benzynowe, ale także małe centra handlowe czy apteki

Publikacja: 26.04.2010 03:36

Sklepy wabią klientów

Foto: Fotorzepa, Szymon Laszewski Szymon Laszewski

Choć takie usługi odpowiadają tylko za kilka procent ich przychodów, mogą liczyć na mocniejsze przywiązanie klientów, co jest złą wiadomością dla małych sklepów.

Tesco latem otworzy w Częstochowie pierwszy sklep pod marką Extra, znaną już w Wielkiej Brytanii. Poza standardowym hipermarketem znajdą się w nim także optyk, placówki sieci telekomunikacyjnych czy apteki.

[wyimek][srodtytul]153 mld zł[/srodtytul] wyniosła wartość handlu spożywczego w 2009 r[/wyimek]

– Nowe hipermarkety będziemy otwierać w tym formacie, niektóre z już działających także będą na niego zmieniane – mówi Michał Sikora, rzecznik Tesco Polska. Jednocześnie zastrzega, że firma traktuje dodatkowe usługi podobnie jak stacje benzynowe. Z przeprowadzonych przez Tesco badań wynika, że klienci szukają szerszego zakresu usług w brytyjskiej sieci. – Podoba nam się ten projekt i jesteśmy nim zainteresowani. Szczegóły współpracy nie zostały jeszcze umówione. To wstępna faza – mówi Marcin Gruszka, rzecznik sieci Play.

Tesco nie jest jedyną firmą, która wprowadza usługi dodatkowe. Stacje benzynowe działają też przy sklepach Carrefour, E.Leclerc czy Auchan. Dodatkowo Carrefour i Biedronka weszły także na rynek telekomunikacyjny, stając się wirtualnymi operatorami pod markami Mova oraz tuBiedronka.

Reklama
Reklama

Z kolei Grupa Muszkieterów prowadząca sieci Intermarché i Bricomarché zaczyna przy nich uruchamiać centra handlowe.

– W tym roku na pewno otworzymy dwie duże galerie. Analizujemy także, przy których już działających sklepach można je uruchomić – mówi Bartłomiej Tarłowski, rzecznik Grupy Muszkieterów. Otwiera ona także przy swoich sklepach stacje benzynowe, których ma już 25.

– Takimi sposobami poszerzany jest rynek, sieci zyskują także większe przywiązanie klienta oraz wzrost jego lojalności. Rośnie także ich przewaga konkurencyjna – mówi Andrzej Faliński, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Tego typu pomysły są jednak złą wiadomością dla niezależnych mniejszych sklepów. Ich liczba i tak spada – tylko w ostatnim roku z rynku zniknęło ponad 5 tys. (jest ich ciągle ok. 60 tys.). Każda nowa stacja paliw otwierana przez sieć handlową powoduje w najbliższej okolicy bankructwo kilku niezależnych. Sieci na sprzedaż paliwa nakładają minimalne marże – chodzi tylko o przyciągnięcie klientów do sklepu.

Biznes
InPost na globalnej ścieżce, rekordowe płace i kryzys rządu Wielkiej Brytanii
Biznes
Minister Balczun dla „Rz”: Nie interesują mnie poglądy polityczne ani legitymacje
Biznes
FedEx z Rafałem Brzoską rzucą wyzwanie Amazonowi? Wielka transakcja
Biznes
InPost w rękach giganta, opuści giełdę. FedEx i Brzoska chcą podbić globalny rynek
Biznes
InPost sprzedany. Rafał Brzoska zostaje, FedEx inwestorem strategicznym
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama