Z danych firmy GfK Polonia wynika, że w I kwartale sprzedaż sprzętu elektronicznego w Polsce spadła o 11,9 proc. w porównaniu z tym okresem ub.r. Jeśli chodzi o tzw. elektronikę konsumencką, czyli najpopularniejsze kategorie AGD i RTV, spadek sięgnął 14,7 proc. Choć dane są nadal słabe, to jednak widać delikatną poprawę – w styczniu i lutym sprzedaż była 15,4 proc. niższa niż w tych miesiącach roku wcześniejszego.

Jednak w głównych kategoriach spadki sprzedaży nadal są bardzo duże – w telewizorach 15,3 proc., dużym sprzęcie AGD 16 proc., sprzęcie audio 29,7 proc., a stacjonarnych komputerach 32,4 proc. Nieco lepsza sytuacja, ale i tak z kilku procentowymi spadkami, jest w takich sektorach jak telefony, kamery cyfrowe czy drobny sprzęt AGD.

Sieci przyznają, że widać powolną poprawę. Zwłaszcza w przypadku telewizorów sprzedaż nakręcają rozpoczynające się niedługo mistrzostwa świata w piłce nożnej. – Dla wielu klientów trudno o lepszą okazję do wymiany telewizora na nowy. Zwłaszcza że ceny mocno spadły – mówi pracownik jednej z dużych sieci.

[wyimek]17 mld zł wydają Polacy rocznie na sprzęt elektroniczny [/wyimek]

Jednak atmosfera na rynku jest daleka od optymizmu. – Sytuacja faktycznie już się poprawiała, ale wydarzenia z kolejnych miesięcy jak żałoba narodowa czy powódź znowu spowodowały, że na rynku nie jest najlepiej – mówi Henryk Sala, prezes Mix Electronics.

W przypadku AGD branża spodziewa się poprawy sytuacji już latem. Jednak ubiegłoroczne prognozy dotyczące zwyżek w kluczowym IV kwartale okazały się oderwane od rzeczywistości i rynek wtedy mocno stracił.