Rząd wybrał najkorzystniejszą ofertę na dokończenie budowy 18,3 km autostrady między Świerklanami a Gorzyczkami. Inwestycje powierzy Alpine Bau, którą w grudniu zeszłego roku wyrzucił z inwestycji, powołując się na opóźnienia.
Austriacy złożyli najkorzystniejszą ofertę, chcą za realizację prac ok. 555 mln zł. Alpine budowała tę trasę do grudnia zeszłego roku. Wówczas wartość kontraktu wynosiła 273 mln euro (ok. 1,1 mld zł). Firma za wykonane prace otrzymała ok. 370 mln zł.
W połowie grudnia Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wypowiedziała umowę i zażądała od Austriaków opuszczenia placu budowy. Powodem miały być opóźnienia w realizacji inwestycji. Alpine twierdziła, że rozminięcie się z harmonogramem to wina złego projektu. Budowany na jego podstawie most miał grozić katastrofą budowlaną. GDDKiA zażądała 40 mln euro odszkodowania i sprawa trafiła do sądu. Przetarg na wybór wykonawcy, który dokończy inwestycję, został ogłoszony na początku kwietnia. Autostrada ma być gotowa do kwietnia 2012 r.
Na wyrzuceniu Austriaków z budowy i ponownym ogłoszeniu przetargu GDDKiA zaoszczędziła ok. 300 mln zł, z czego 175 mln zł to koszty realizacji inwestycji. – Kolejne ponad 100 mln zł to kary umowne, należne stronie publicznej za opóźnienia w poprzedniej umowie – mówi Andrzej Maciejewski, zastępca generalnego dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad.
Po usunięciu Alpine z budowy pod koniec zeszłego roku sprawa trafiła do sądu. Proces wciąż trwa, dlatego rząd nie miał podstaw, by wykluczyć Austriaków z postępowania.