JSW przygląda się kontrolowany przez czeskiego miliardera Zdenka Bakalę New World Resources, któremu nie udało się przejęcie Bogdanki. NWR również interesuje się kopalniami na Ukrainie.
W 2011 r. Ukraina chce sprzedać wszystkie węglowe spółki. Produkcja skoncentrowana jest w rękach państwowych kopalń, ale coraz większe znaczenie mają prywatne firmy. Największe wpływy ma grupa SCM kontrolowana przez miliardera Rinata Achmetowa. W gronie wiodących producentów znajduje się też Sadovaya Group, która 30 grudnia ma zadebiutować na warszawskiej giełdzie. Na początku grudnia firma wyceniała się na 750 mln zł. Cenę maksymalną w ofercie ustalono na 17,5 zł – firma mogłaby uzyskać z giełdy 189 mln zł. Po budowaniu księgi popytu spółka ograniczyła apetyt. Sprzeda akcje po 8,6 zł, co po emisji daje wycenę rzędu 370 mln zł. Z oferty może zebrać 92 mln zł.
Obiektem zainteresowań jest też polsko-ukraińska granica ze złożami węgla koksowego. Po stronie polskiej ich zagospodarowaniem mogłaby być zainteresowana Bogdanka. Byłaby to inwestycja na miarę Stefanowa, dzięki niej Bogdanka podwoi w 2014 r. produkcję węgla do 11 mln ton rocznie. Polskie firmy interesują się też złożem po stronie ukraińskiej. Nieoficjalnie mówi się o budowie tam kopalni przez koncern Mittal.
[ramka][b]Pomysły na fuzje i przejęcia[/b]
Zaczęło się 5 października od New World Resources i wezwania na Bogdankę (maksymalna wartość transakcji 3,43 mld zł). Nie wyszło. Nieco wcześniej wicepremier Waldemar Pawlak zdradził, że zakusy na należącą do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalnię Budryk ma Bogdanka. Lubelski Węgiel nieoficjalnie mówił o przejęciu w przyszłości całej JSW. Ale pojawił się NWR z planami w Polsce i na Ukrainie, a przede wszystkim z apetytem na Bogdankę. JSW wystąpiła wobec czeskiej firmy w roli straszaka, mówiąc, że stać ją na przejęcie Bogdanki. Ta ostatnia nie protestowała, przyznając, że mariaż z JSW byłby lepszy niż z NWR. Gdy pojawił się plan wejścia na GPW ukraińskiej grupy Sadovaya, NWR nie zaprzeczył, że jest nią zainteresowany. Zwłaszcza że spółka ta podkreśla swoje zainteresowanie górnictwem na Ukrainie. Polskę ten kierunek też interesuje. W źródłach zbliżonych do resortu skarbu można usłyszeć: po co JSW ma przejmować Bogdankę, skoro jest jeszcze Ukraina? Sama Bogdanka o przejęciach za wschodnią granicą nie wspomina.
—kbac[/ramka]