Rosyjska Duma (niższa izba parlamentu) przegłosowała wprowadzenie w Rosji państwowego systemu zintegrowanej informacji w sferze kontroli obrotu metalami szlachetnymi, drogocennymi kamieniami i wyrobami z nich. W ten sposób Kreml chce podreperować topniejące dochody budżetowe.

- Oczekujemy, że wpływy z VAT tak z importu, jak i z wyprowadzenia producentów z szarej strefy, sięgną 40-50 mld rubli w ciągu trzech najbliższych lat budżetowych (w Rosji budżet jest sporządzany na trzy lata - red.) - zapowiedział Aleksiej Mijsiejew wiceminister finansów.

Zgodnie z przyjętą ustawą, system jest przeznaczony do monitorowania i kontroli obrotu, obróbki, przechowywania i przekazywania informacji o pochodzeniu i obiegu metali szlachetnych, kamieni drogocennych i wyrobów z nich. Ma też posłużyć do zorganizowania specjalnego rozliczenia takich operacji.

Celem głównym systemu jest możliwość monitorowania prawdziwości i legalności pochodzenia towarów na rosyjskim rynku metali szlachetnych i kamieni drogocennych.

Od 1 czerwca do 1 listopada 2018 r. został w Rosji przeprowadzony eksperyment poprzedzający obecne przepisy. Chodziło o znakowanie niektórych rodzajów metali szlachetnych i kamieni, a także biżuterii z nich. W ramach eksperymentu Goznak SA (państwowy holding ośmiu przedsiębiorstw, w tym rosyjskiej mennicy państwowej), nieodpłatnie pełnił funkcję operatora i twórcy zintegrowanego systemu informatycznego w zakresie kontroli nad obrotem metalami szlachetnymi i kamieniami, na wszystkich etapach ich obrotu.

Zgodnie z wynikami eksperymentu rada ministrów poinstruowała resort finansów, aby ukończył system, uwzględniając propozycje uczestników eksperymentu.

Rosja jest drugim dostawcą diamentów na światowe rynki (koncern Alrosa) i piątym producentem złota (Polyus Gold i inni). Lideruje w wydobyciu palladu i platyny (UC Rusal). Do tej pory rynek ten (poza systemem licencjonowania złóż i sprzedaży diamentów) nie jest objęty żadną kontrolą.

Udział szarej strefy tak w wydobyciu jak i obróbce oraz eksporcie najcenniejszych metali i kamieni szlachetnych sięga według różnych źródeł od 30 do 50 procent.