- Działa nadrzędność polityki. Uznajemy to i będziemy przestrzegać - zapowiedział prezes Joe Kaeser w rozmowie z Frankfurter Allgemaine Zeitung. Szef Siemensa nie odpowiedział na pytanie na ile ocenia ewentualne straty koncernu w wypadku wprowadzenia nowych sankcji.

Według FAZ, na który powołuje się agencja Prime, roczne obroty Siemens w Rosji wynoszą ok. 2 mld dol., a w rosyjskich zakładach koncernu pracuje ponad trzy tysiące ludzi.

Kaeser odwiedził Moskwę w końcu marca. Spotkał się m.in. z Władimirem Putinem. Oświadczył wtedy, że nie odczuwa nacisków ze strony rządu niemieckiego i przypomniał, że firma jest na rynku rosyjskim od 160 lat.

Dodał, że Siemans nie pozwala „krótkotrwałym wahaniom wpływać na długofalową strategię". Po tej wizycie koncern i jego prezes stali się obiektem krytyki w swojej ojczyźnie.

W ostatnich latach Siemens jest największym dostawcą szybkich pociągów na rosyjskie tory. Czwarty rok między Moskwą w St. Petersburgiem i Niżnym Nowogrodem jeżdżą Sapsany produkcji Siemensa rozwijające do 250 km/h.

Łastoczka to także projekt Siemensa na platformie Desiro. Pociąg przeznaczony jest do ruchu podmiejskiego Moskwy i St. Petersburga. W warunkach rosyjskim pod tym określeniem rozumie się trasy do ok. 500 km. Jaskółka jeździ 160 km/h w temperaturze od +40 st C do - 40 st C.

Kursowała też podczas zimowej olimpiady w Soczi 2014. Zamówienie RŻD opiewało na 54 zestawy i 1200 wagonów. Pierwsze 38 pociągów powstało w Niemczech, reszta jest produkowana w Rosji przez spółkę Siemens'a i rosyjskiego Sinara.