Serwis powołuje się na informacje otrzymane od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: „UOKiK od dłuższego czasu obserwuje narastanie zjawiska fałszywych sklepów internetowych oraz ukrytego dropshippingu, w których zagraniczni przedsiębiorcy podszywają się pod polskie marki lub lokalne butiki. Otrzymujemy skargi od konsumentów, którzy byli przekonani, że kupują w polskim sklepie, a po zakupie okazywało się, że rzeczywistym sprzedawcą jest podmiot spoza UE, najczęściej z Chin”.

Czytaj więcej

Putin podpisał dekret. Rosyjskie aktywa Nestle i Auchan przejęte

Coraz więcej stron internetowych udaje sklepy oferujące polskie marki

Strony internetowe udające polskie firmy rodzinne kuszą klientów atrakcyjnymi rabatami oraz zachęcają do szybkiego podjęcia decyzji o zakupie, informując o ostatnich dniach wyprzedaży czy likwidacji kolekcji. Jednak po dokładnej analizie zawartości tych stron i przyjrzeniu się zamieszczonym na nich zdjęciom, opisom i opiniom, można dostrzec pewne nieścisłości – zauważa Interia. Przykładowo sandały są nazwane szpilkami, modelki mają łudząco podobne twarze, a opinie klientów podpisanych jako mężczyźni pisane są w rodzaju żeńskim.

O tego typu ofercie opowiedziała serwisowi pokrzywdzona klientka:

– Skorzystałam z niej, dałam się nabrać. Przed wyprzedażą bluzka miała kosztować ponad pięćset złotych, ja zapłaciłam za nią 140 zł – przyznała kobieta. – Trochę podobny fason, ale inny, brzydki kolor, a tkanina w niczym nie przypomina lnu – dodała rozmówczyni, zaznaczając, że na metce nie znalazła obiecanego imienia i nazwiska projektantki, a napis „Made in China”.

Czytaj więcej

Niemiecki gigant zamknął już ponad 40 sklepów w Polsce. Kolejny już w przyszłym tygodniu

Oszukani klienci informują o sprawach UOKiK

UOKiK w rozmowie z Interią przyznał, że otrzymał informacje o kilkuset tego typu sprawach. Klienci alarmują urząd m.in. o niskiej jakości towaru lub jego niezgodności z ofertą, długim czasie dostawy, problemach z reklamacją i wysokich kosztach zwrotu do Azji. 

Informacje o podejrzanych domenach trafiają również do CERT Polska, a dalej na wniosek UOKiK – na listę zastrzeżeń.

Czytaj więcej

Zmiana w systemie kaucyjnym już dziś. Biedronka wprowadza to jako pierwsza

Ukryty dropshipping kolejnym problemem

Model sprzedaży internetowej, w którym sklep nie musi posiadać towaru we własnym magazynie, a cały proces wysyłki zakupionego produktu do klienta realizuje bezpośrednio zewnętrzna hurtownia lub producent, nosi nazwę dropshippingu. Jest to zgodny z prawem model biznesowy, o którym jednak klient powinien zostać poinformowany. Powinien dowiedzieć się m.in., kto jest sprzedawcą, a kto pośrednikiem.

– Dlatego przed zakupem warto sprawdzić dane przedsiębiorcy – nazwę, adres, kraj siedziby i dane kontaktowe – oraz regulamin sklepu – zauważa UOKiK.

Problemem, jak zauważa Interia, są reklamy stron internetowych podszywających się pod polskie firmy pojawiające się w mediach społecznościowych.

– Zwracamy uwagę na niewystarczające działania zarządzających nimi platform, które nie reagują na zjawisko scamów i nieprawidłowo oznakowanego dropshippingu, w tym reklam sklepów sugerujących polskie pochodzenie biznesu – wyjaśniła w rozmowie z serwisem starsza specjalistka Departamentu Prasowego UOKiK Kamila Guzowska.