Mieszka pani w Rijadzie, w linii prostej kilkaset kilometrów od Zatoki Perskiej, która stała się teatrem wojny. Czy w stolicy Arabii Saudyjskiej jest bezpiecznie?
Oczywiście wszyscy śledzimy wiadomości, zwracając uwagę na ich źródła, bo jest bardzo dużo dezinformacji. Kilka razy już czytałam, że Kingdom Tower (charakterystyczny 302-metrowy drapacz chmur w Rijadzie – red.) została trafiona.
Dagmara Kowalik
Dagmara Kowalik jest współzałożycielką Saudi Ventue Hub
Też czytałem, że w Rijadzie słychać było wybuchy.
W poniedziałek była informacja oficjalna, że pięć dronów zostało przechwyconych i zestrzelonych, ale one atakowały bazę wojskową 120 km od Rijadu. To jedyny cel, który byłby ze strategicznego punktu widzenia istotny dla Iranu, bo w stolicy nie ma stacjonujących wojsk (już po naszej rozmowie Iran zaatakował dronami ambasadę USA w stolicy Arabii - red.).
Czytaj więcej
Irański odwet wymierzony w kraje arabskie dotknął również tankowce oraz infrastrukturę naftową. C...
Jaki jest nastrój ulicy, jak ludzie odbierają tę nową wojnę w Zatoce?
Saudyjczycy są święcie przekonani o sile swojej armii, o bardzo dobrej organizacji i o tym, że tutaj nie będzie żadnego zagrożenia. Oczywiście czytają wiadomości z saudyjskiego X, który jest tu bardzo aktywny, także rządowe agencje publikują tam informacje. Ludzie mają więc dostęp do najświeższych danych. Ekspaci z niepokojem patrzą na to, co dzieje w Dubaju, w Kuwejcie. Arabia Saudyjska zorganizowała transport dla swoich obywateli, którzy znajdowali się właśnie w Kuwejcie, w Bahrajnie i w Emiratach. Mój współpracownik pojechał wczoraj do Kuwejtu po brata.