Autorem materiału jest Michał Ciuraszkiewicz, wiceprezes zarządu SAP Polska. Tekst powstał na podstawie wniosków z SAP NOW AI Tour Poland 2025 - największego dorocznego spotkania ekosystemu SAP, które odbyło się w październiku 2025 roku w Krakowie. Nagrania wystąpień i dyskusji z wydarzenia dostępne są tutaj.
Rok 2025 zapisze się w historii polskiej gospodarki jako czas wielkiej weryfikacji. Przez ostatnie dwanaście miesięcy obserwowaliśmy, jak sektor małych i średnich przedsiębiorstw, stanowiący fundament ponad 80% naszej gospodarki, musiał zmierzyć się z pytaniem, które przestało być teoretyczne: czy stać nas na brak decyzji o transformacji? Dziś, już z perspektywy roku 2026, odpowiedź jest brutalnie prosta: brak działania to realne cofanie się względem konkurencji, która nie boi się inwestować w przyszłość. Firmy, które zwlekały, odczuwają dziś "podatek od braku decyzji" w postaci wyższych kosztów operacyjnych i trudności w pozyskiwaniu talentów.
Technologia skrojona na miarę, nie tylko dla gigantów
Wielokrotnie podczas moich rozmów z polskimi przedsiębiorcami spotykam się z mitem, że zaawansowane systemy ERP czy sztuczna inteligencja to domena wyłącznie globalnych korporacji. Nic bardziej mylnego. Aż 80% globalnych klientów SAP to właśnie firmy z sektora MŚP. W Polsce coraz więcej firm rodzinnych, które zaczynały od kilku użytkowników, dziś korzysta z naszych rozwiązań na setkach stanowisk. To dowód na to, że nowoczesna technologia jest skalowalna – rośnie razem z biznesem, zamiast go przytłaczać na starcie.
Ewolucja zamiast rewolucji
Najważniejszą lekcją minionego roku jest zrozumienie, że cyfryzacja to nie gwałtowny przewrót, ale proces. Wiele firm wciąż obawia się, że wdrożenie AI czy nowego systemu ERP wywróci ich organizację do góry nogami i sparaliżuje bieżącą pracę. Tymczasem rok 2026 należy do tych, którzy postawili na stopniową optymalizację. Kluczem jest uporządkowanie procesów i świadome wykorzystanie dostępnych narzędzi, co pozwala podnosić produktywność bez ryzyka kosztownych wstrząsów.
Dziś technologia, zwłaszcza w modelu chmurowym, przypomina platformy streamingowe – firmy mogą korzystać z zestawu narzędzi precyzyjnie dopasowanych do ich aktualnych potrzeb. To właśnie chmura pozwala małym firmom korzystać z doświadczeń największych graczy, unikając ich błędów i eliminując konieczność utrzymywania kosztownej infrastruktury serwerowej we własnym zakresie.
"Użytkowa AI" w służbie codzienności
Trendem, który zdominuje nadchodzący rok, będzie „użytkowa sztuczna inteligencja”. Nie mówimy już o futurystycznych wizjach, ale o konkretnym wsparciu w codziennych zadaniach. W świecie, w którym coraz trudniej o ręce do pracy, AI staje się wybawieniem w logistyce czy produkcji. Przykładem może być optymalizacja magazynu, gdzie algorytmy w kilka minut planują rozmieszczenie towarów w oparciu o trendy sprzedażowe, co wcześniej zajmowało tygodnie. AI nie wyręcza ludzi, ale dostarcza im precyzyjnych informacji do podejmowania strategicznych decyzji, uwalniając ich czas od żmudnej pracy w arkuszach kalkulacyjnych.
Ryzyko narastającego długu technologicznego
Prognozy są nieubłagane: firmy, które nie przyspieszą transformacji cyfrowej, mogą w najbliższych latach bezpowrotnie stracić przewagę konkurencyjną. Największą barierą pozostaje wciąż brak wiedzy i przekonanie, że „skoro działa, to nie trzeba nic ruszać”. To niebezpieczne myślenie, ponieważ dług technologiczny narasta po cichu, a jego spłata w momencie kryzysu jest zawsze kilkukrotnie droższa.
Moja rada dla właścicieli firm na nadchodzący rok? Nie czekajcie na moment, gdy zmiana zostanie wymuszona przez rynek lub naciski kontrahentów. Pionierzy wygrywają, bo mają czas na testowanie i korygowanie decyzji. W 2026 roku wygrają ci, którzy zamiast bać się wielkiej technologii, zaczną od małych kroków: automatyzacji jednego procesu czy wdrożenia modułu HR w kilka miesięcy. Cyfrowa transformacja to nie kwestia technologii, ale odwagi decyzyjnej. Czas, aby polskie MŚP w pełni wykorzystały ten potencjał, zanim okno możliwości zacznie się przymykać.
Materiał Partnera