Reklama

Włosi rezygnują ze współpracy z Bank of America, wolą Deutsche Bank

Włoski Leonardo SpA zmienił bankowego doradcę, który pomoże mu w wejściu do powstającej przemysłowej grupy lotniczej i satelitarnej. Bank of America został zastąpiony przez Deutsche Bank.

Publikacja: 09.03.2025 15:05

Włosi rezygnują ze współpracy z Bank of America, wolą Deutsche Bank

Foto: Bloomberg

Jak uważa Bloomberg, może to być sygnał, że europejska firma woli zmniejszyć swoje uzależnienie od Wall Street w sytuacji, kiedy stosunki między Waszyngtonem a Europą są coraz bardziej napięte.

Teraz to Deutsche Bank ma pomóc Leonardo w negocjacjach z Airbusem i Thalesem, które są gotowe do połączenia swoich działów kosmicznych i satelitarnych, aby wspólnie stworzyć konkurenta dla SpaceX Elona Muska. Przedstawiciele Leonardo, Bank of America i Deutsche Banku nie komentują tej informacji.

Nie chcą zależności od Wall Street

Kilka tygodni temu, kiedy jeszcze stosunki między USA a Europą nie były tak napięte, Leonardo wynajął doradców amerykańskich, ale szybko okazało się, że mogło dojść do konfliktu interesów – pisze Bloomberg powołując się na anonimowe źródła.

Nie był to jednak jedyny powód. Wszystko wskazuje na to, że Włosi w tym wypadku postanowili jednak polegać na firmie europejskiej, a nie uzależniać się od Wall Street.

Tę teorię potwierdzają europejskie banki, które notują obecnie rosnące zainteresowanie ze strony unijnych firm, które szykują się do przejęć, bądź szukają finansowania. Wcześniej często korzystały ze wsparcia amerykańskich instytucji finansowych i ich doradców. Natomiast tendencja odwróciła się od momentu ponownego wprowadzenia się Donalda Trumpa do Białego Domu.

Reklama
Reklama

Celem jest konkurencja ze SpaceX Elona Muska

Teraz to Deutsche Bank będzie wspierać Leonardo w rozmowach z Airbusem i Thalesem. Efektem tych rozmów ma być połączenie działów kosmicznych i satelitarnych, tak aby móc skutecznie konkurować ze SpaceX.

To także efekt zmiany polityki obronnej w Europie i przeznaczenia znacznych środków na zbrojenia w sytuacji, kiedy współpraca ze Stanami Zjednoczonymi przy wyraźnym zbliżeniu między Waszyngtonem a Moskwą, staje pod wielkim znakiem zapytania.

Na obronność UE zamierza przeznaczyć 800 mld euro, w tym 150 mld ma pochodzić z unijnych pożyczek i grantów, a pozostałe 650 mld euro z budżetów krajów członkowskich oraz Wielkiej Brytanii.

Chcą większej skali i przyspieszenia

Jeszcze w lutym Airbus potwierdził, że rozmawia z Thalesem i Leonardo, a celem tych rozmów ma być stworzenie kilku scenariuszy konsolidacji oraz wzmocnienia europejskiego przemysłu kosmicznego.

— To, czego teraz oczekujemy, to stworzenie skali i przyspieszenia w osiągnięciu konkurencyjności — mówił wtedy analitykom prezes Airbusa, Guillaume Faury.

Pogoń za konkurowaniem ze SpaceX okazała się dla europejskich graczy kosmicznych bardzo kosztowna. A sam Airbus poniósł poważne straty finansowe próbując nadążyć za firmą Elona Muska, która dzisiaj jest światowych liderem w wystrzeliwaniu rakiet kosmicznych.

Reklama
Reklama

Włosi są dzisiaj również pełni wątpliwości, czy ich warta 1,6 mld euro umowa ze Starlinkiem jest rozsądnym wyjściem w sytuacji, kiedy polityka Waszyngtonu wobec Europy zmienia się tak szybko. Nie mówiąc już o tym, że cała sprawa stała się bardzo polityczna w sytuacji, kiedy Elon Musk jest dzisiaj najważniejszym z doradców Donalda Trumpa.

Z drugiej jednak strony, premier Włoch Georgia Meloni jest w bliskich kontaktach z Donaldem Trumpem i była jedynym europejskim politykiem zaproszonym na inaugurację jego drugiej prezydentury.

Biznes
Totalizator to firma technologiczna
Biznes
UE stawia na dyplomację, boom medtechów i wzrost nierówności
Biznes
Grenlandia i cła Trumpa, plany rozwoju polskiej armii i blackout Kijowa
Biznes
Regulacyjny paradoks Donalda Trumpa
Biznes
Budujemy w firmie społeczność wokół projektów AI
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama