Od ostatniego piątku nie są usuwane awarie ładowarek w punktach Tesli. A od poniedziałku szwedzkie firmy przestaną odbierać śmieci z firm współpracujących z Teslą, a sprzątacze odmawiają sprzątania ich biur. Zablokowane są również dostawy części zamiennych do warsztatów serwisujących auta Tesli.
Solidarność z Niemcami
To wszystko jest efektem protestu szwedzkich związkowców z centrali IF Metall wspierających kolegów w Niemczech i USA, którzy domagają się zgody pracodawcy na podpisanie układów zbiorowych. Elon Musk jest znany ze swojej niechęci do związków zawodowych. Akcja przeciwko polityce Muska zaczęła się w Szwecji 27 października, to wtedy IF Metall ogłosił strajk firm współpracujących z Teslą. W ramach solidarności Szwedzki Związek Pracowników Transportu od 7. listopada wstrzymał załadunek i rozładunek samochodów firmy w czterech głównych portach kraju.
A bojkot Tesli w Szwecji rozszerza się. Od 21 listopada pracownicy PostNord AB, szwedzkiej poczty, przestaną dostarczać jakiekolwiek przesyłki. Szwedzki Związek Pracowników Budowlanych oświadczył, że jego członkowie od 28 listopada odmówią wykonywania wszelkich prac w zakładach Tesli.IF Metall ogłosiła także w ostatni czwartek, że zablokuje prace w szwedzkiej fabryce, która od 24 listopada ma dostarczać dostarcza aluminiowe komponenty do niemieckiej fabryki Tesli.
Protest, mimo że dokuczliwy dla osób jeżdżących teslami, jest wspierany i rozumiany przez większość Szwedów.Chociaż działalność Tesli w Szwecji może być ograniczona to zdaniem cytowanego przez Bloomberga Jespera Hamarka, z Uniwersytetu w Göteborgu, tolerowanie łamania lokalnych praktyk przez firmę globalną podważyłaby szwedzki model pracy .
— Dla szwedzkiego ruchu związkowego i kultury obowiązującej na rynku pracy, kwestia jest ważniejsza niż te siedem punktów serwisowych Tesli w naszym kraju.Działania Tesli zagrażają całemu szwedzkiemu systemowi rynku pracy — mówił Jesper Hamark.
Umowy Tesli mają być lepsze
Tesla ze swojej strony oświadczeniu z 7 listopada Tesla określiła szwedzki protest jako „niefortunny”. I przekonywała, że jak najbardziej przestrzega szwedzkich przepisów dotyczących rynku pracy, oferuje już równoważne lub nawet lepsze umowy niż te objęte układami zbiorowymi i pozostanie w otwartym dialogu ze związkiem.
To nie pierwszy raz, kiedy szwedzcy pracownicy ścierają się z amerykańską firmą. W 1995 r. firma Toys „R” Us początkowo odmówiła podpisania układu zbiorowego. Po trzymiesięcznym strajku Szwedzkiego Związku Pracowników Handlowych Amerykanie jednak ustąpili.Od tego czasu wiele się zmieniło – liczba członków związków zawodowych w Szwecji spadła z blisko 90 proc do około 66 proc. zatrudnionych. Chociaż jest to nadal jeden z najwyższych wyników wśród krajów OECD, to wpływ związków zawodowych osłabł. Nowe pokolenie pracowników wchodzi na rynek pracy w którym dominuje nie produkcja, ale usługi i technologie, więc skłonność do wstępowania do związków zawodowych jest ograniczona..Szwedzi w swoich protestach mają już poparcie niemieckiej centrali IG Metall, która pomogła uzwiązkowić fabrykę Tesli w Grunheide w Niemczech „Wasz strajk dodaje naszym kolegom w Grunheide odwagi i pewności, że mogą zorganizować się w związek i wziąć swój los w swoje ręce” – napisał IG Metall w oświadczeniu.
Na wzór Amazona
A sam konflikt między Teslą a szwedzkimi związkowcami może zostać rozwiązany w sposób znany już z zakładów Amazona w tym kraju . Kiedy dwa lata temu Amazon.com Inc. otwierał swoje magazyny w Szwecji, a związkowcy domagali się podpisania układów zbiorowych. Amazon zlecił wtedy podwykonawstwo firmie logistycznej, która miała podpisany układ zbiorowy pracy z lokalnym związkiem zawodowym.
Związek szwedzkich pracowników przemysłowych daje teraz do zrozumienia, że w przypadku Tesli nie miałby nic przeciwko takiemu rozwiązaniu. — Dla nas nie miałoby to znaczenia. Bo gdziekolwiek pracują nasi członkowie, powinien obowiązywać układ zbiorowy. Kiedy to ostatecznie nastąpi, będzie oznaczało, że osiągnęliśmy nasz cel -mówił szwedzkiemu radiu Veli-Pekka Saikkala, główny negocjator IF Metall.