Moskwa umorzyła długi wobec krajów afrykańskich na łączną kwotę 23 mld dol. i przeznaczy krajom afrykańskim na rozwój ok. 90 mln dol. - ogłosił Putin podczas szczytu Rosja-Afryka w St. Petersburgu.

Agresja na Ukrainę odizolowała Rosję od znacznej części cywilizowanego świata, który potępił rosyjskie zbrodnie. Przepadły lukratywne biznesy, społki z zachodnimi koncernami i dostęp do przodujących technologii. W tej sytuacji kremlowski reżim szuka sojuszników tam, gdzie potrzeba wszystkiego, a wojna jest na porządku dziennym - w Afryce.

Czytaj więcej

Afryka na celowniku Kremla. Rosatom sięga po uran Tanzanii

Somalia mniej zadłużona

Wczoraj 27 lipca, w ramach odbywającego się w Petersburgu forum Rosja-Afryka, okazało się, że Federacja Rosyjska podpisała dokument, dzięki któremu umorzyła Somalii dług publiczny w wysokości ponad 684 mln dolarów.

Informację podał obecny w Rosji wicepremier Somalii Salah Ahmed Jama. Według niego strona rosyjska umarza dwa długi wobec państwa afrykańskiego: 7,5 mln dol. i ponad 684 mln dol. Podkreślił, że pozostałe długi Somalii wobec Federacji Rosyjskiej będą spłacane według nowego harmonogramu, który przewiduje m.in. możliwość odroczenia płatności.

Islamska Somalia (11 mln ludzi) to jeden z najbiedniejszych krajów Afryki. PKB wynosi 544 dol. na osobę (dane Banku Światowego 2021 r). Od 32 lat trwa tam wojna domowa i kraj znajduje się de facto w stanie rozpadu na walczące strony. W 2011 r w Somalii zapanował głód, który zabił ok. 260 tys ludzi (dane FAO). W 2023 r zagrożenie głodem nie znikło.

Gospodarka Somalii bazuje na szarej strefie, przestępczych grupach kontrolujących niemal wszystko. W kraju brakuje dróg, infrastruktury wodno-kanalizacyjnej i mieszkaniowej. Co może interesować rosyjski reżim w tak niestabilnym i niebezpiecznym regionie? Ogromne złoża rudy uranu, żelaza, manganu, cyny, złota, srebra, gipsu (wielkie złoża koło miasta Berbera). Jest też ropa naftowa. Eksploatację złóż uniemożliwia brak infrastruktury, wojna i skorumpowane władze.

Czytaj więcej

Prigożyn na szczycie Rosja-Afryka w Petersburgu. "Wzmacnia wpływy w Afryce"

Reżim Erytrei chce rosyjskiej broni

Podczas forum inny afrykański biedak, Erytrea ogłosił, że chce kupić rosyjską broń. Licząca blisko 6 mln ludzi Erytrea uchodzi za kraj totalitarny, w którym więzione są tysiące ludzi a tortury i prześladowania są powszechne. Służba wojskowa jest obowiązkowa i nosi znamiona niewolnictwa a wyjazd z kraju niemal niemożliwy. Wszystko to bardzo przypomina stalinowską Rosję. Erytrea jest także zagrożona klęską głodu.

Putin ogłosił, że Rosja zwiększa dostawy produktów rolnych do Afryki. Podał, że w 2022 r. „pomimo sankcji, do krajów afrykańskich trafiło 11,5 mln ton zboża z Rosji, a tylko w pierwszym półroczu tego roku prawie 10 mln ton".

W rzeczywistości część tego zboża została skradziona Ukrainie. Po agresji, rosyjskie wojska ograbiły większość silosów ze zbożem na ukraińskich terenach przez siebie okupowanych.