– Podtrzymujemy stanowisko. Nie mamy nic więcej do dodania w tej sprawie – tak na pytanie o to, czy i jak wojna o Ukrainę może wpłynąć na termin aukcji 5G w Polsce, odpowiada Witold Tomaszewski, p.o. rzecznika Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

UKE utrzymuje, że ogłosi aukcję, gdy Komitet Stały Rady Ministrów przyjmie projekt ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Problem w tym, że nie wiadomo, kiedy to się stanie. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów do zamknięcia tego wydania nie odpowiedziała na pytania w tej sprawie.

Spytaliśmy o to KPRM, ponieważ eskalacja wojny o Ukrainę, towarzysząca jej dezinformacja i większe ryzyko cybernetyczne powinny zmobilizować rząd do przyjęcia ustawy o cyberbezpieczeństwie. Dodatkowo, mniej istotne może stać się wprowadzenie przepisów pozwalających wykluczyć z budowy infrastruktury podmioty uznawane za „dostawców wysokiego ryzyka”.

Świat dzieli się teraz na krytyków agresji Rosji na Ukrainę, dających temu wyraz w czynach, oraz podmioty nie zajmujące stanowiska w tej sprawie. Do tych ostatnich należy koncern Huawei, który nie zdecydował się wycofać ze współpracy z rosyjskimi operatorami, a według brytyjskiej prasy, wręcz miał oddelegować więcej osób do obrony tamtejszej infrastruktury przed cyberatakami. Koncern zaprzeczył tym doniesieniom.

Serwis „Ukraińska Prawda” należący do rosyjskiego Interfaksu, podał natomiast, że Huawei Ukraina będzie wspierać tamtejszych operatorów. Powołał się na deklarację firmy z profilu na Facebooku, której jednak próżno szukać.

Czytaj więcej

Członkowie zarządu Huawei rezygnują. Koncern milczy w sprawie Ukrainy

Ponieważ Huawei nie określa tego, co dzieje się w Ukrainie, mianem napaści Rosji, z pracy dla koncernu zrezygnowali dwaj menedżerowie (w Wielkiej Brytanii), a w Polsce umowę reklamową zerwał z nim Robert Lewandowski.

– Mam nadzieję, że nie odkładamy aukcji 5G między bajki oraz że regulator znajdzie wyjście z impasu i porozumie się z rządem – mówi „Rz” Witold Drożdż, członek zarządu Orange Polska, odpowiedzialny za strategię i sprawy korporacyjne. – Mamy swoisty „paragraf 22”: aukcja zależeć ma od uchwalenia ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, a ta czeka na przyjęcie przez rząd, tylko nie wiadomo, kiedy to się stanie i dlaczego tyle to trwa – dodaje.

Pewną przeszkodą jest blokada środków unijnych dla Krajowego Planu Odbudowy, o które m.in. stara się Exatel – inicjator spółki Polskie 5G wpisanej do ustawy.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Polskie 5G ma też inny problem: jeszcze mniejsze szanse na koordynację wykorzystania pasma 700 MHz z Rosją. To właśnie pasmo ma służyć Polskiemu 5G do budowy hurtowej sieci 5G, a Exatelowi do świadczenia usług operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa (OSSB). Nikodem Bończa-Tomaszewski, prezes Exatelu, na konferencji branżowej wspomniał, że OSSB zacznie działanie od sieci LTE.

– Jako operatorzy jesteśmy na pierwszej linii potrzeb zgłaszanych przez osoby przyjeżdżające z Ukrainy. Widzimy deficyt pojemności sieci na granicy, spowodowany brakiem częstotliwości. Oczywiście, są różne rozwiązania pozwalające zaradzić takim sytuacjom. Operatorzy w Belgii najpierw otrzymali pasmo, a aukcja ma być później. Ale im stabilniejsza formuła rozdysponowania częstotliwości, tym większe prawo ma regulator do formułowania oczekiwań inwestycyjnych – mówi Drożdż.