PKN Orlen ujawnił w tym tygodniu, komu sprzeda przeznaczone do zbycia po fuzji z Lotosem aktywa obu koncernów. Jak podał koncern, udziały w gdańskiej rafinerii kupi Aramco, stacje paliw MOL, a biznes asfaltowy Unimot.

Prezes Orlenu Daniel Obajtek skomentował tę decyzję w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem w RMF FM. Zapytany, kiedy Orlen przejmie Lotos i kiedy MOL wejdzie na polski rynek, Obajtek odpowiedział, że „to jest kwestia czerwca, przełom czerwca i lipca”. Dodał, że „ten proces musi szybko nastąpić, byśmy mogli z naszymi partnerami bardzo szybko działać”.

Czytaj więcej

Orlen ujawnił kupców na aktywa Lotosu

Obajtek zdradził też, co stanie się ze stacjami Lotosu po zakończonej fuzji. - Część stacji generalnie będzie przebrandowana na stacje Orlenu. To jest ok. 120 stacji, a to co będzie miał MOL, na początku będzie pod marką Lotos - powiedział.

Prezes Orlenu przekonywał jednocześnie, że nie grozi nam monopolizacja rynku ani wystrzał cen paliw, o co wielu ekonomistów zgłaszało obawy.

- Proszę zobaczyć, jak wyglądają dziś ceny paliw na stacji. To są działania zarówno rządu, ale i również działania nasze. Dziś mamy paliwa najtańsze. Widzimy nawet z kierunku niemieckiego, jaki jest ruch, by tankować na naszych stacjach - stwierdził.

Obajtek odniósł się też do silnych kontrowersji, jakie wywołała sprzedaż 30 proc. udziałów w gdańskiej rafinerii saudyjskiemu koncernowi Aramco. Pojawiły się między innymi obawy o to, że inwestorzy z Arabii Saudyjskiej i Węgier mogą okazać się związani z Rosjanami.

- Zawsze można straszyć Rosjanami, ale te trzy umowy, które podpisaliśmy, nie sądzę żeby pokazywały właśnie kierunek rosyjski - stwierdził Obajtek. Jak wyjaśnił, pierwsza umowa „jest na analizę i wspólne projekty petrochemiczne”, druga to Arendi, „czyli badania i rozwój”, a trzecia umowa „jest na dostawy ropy, która zabezpiecza nas na przyszłość”.

Czytaj więcej

Rosjanie zaniepokojeni inwestycjami Arabii Saudyjskiej w Polsce

W internetowej części rozmowy prezes PKN Orlen zapewniał też, że nie ma ryzyka, iż poprzez węgierski MOL na polski rynek trafi rosyjski biznes naftowy i tłumaczył współpracę z Saudyjczykami.

- Państwo nazywacie Lotos dużą rafinerią, ale dla Saudyjczyków to jest mikrorafineria. W pojęciu globalnym jest to mikrorafineria (...). Jeśli w Polsce nie stworzymy koncernu, który będzie miał ponad 200 mld przychodu, nie zrobimy transformacji energetycznej - przekonywał prezes Orlenu.