Średni staż inwestora z warszawskiego parkietu to około pięć i pół roku wobec sześciu lat we wcześniejszym badaniu. 26 proc. badanych deklaruje słabe doświadczenie z inwestowaniem (rok wcześniej 18 proc.) – Dzięki tegorocznej prywatyzacji giełdą zainteresowały się nowe osoby – mówi Michał Masłowski, współautor badania.
30,4 proc. badanych ma portfel mniejszy niż 10 tys. zł, a 38 proc. inwestuje od 10 a 50 tys. zł.
Niespełna 96 proc. inwestorów kupuje i sprzedaje akcje samodzielnie. Najbardziej typowy portfel liczy od jednej do trzech spółek. 25 proc. graczy kupuje i sprzedaje tylko akcje (nie ma ani funduszy inwestycyjnych, ani instrumentów pochodnych).
Kontrakty – jeżeli już są wykorzystywane, to głównie do „spekulacji” (taką odpowiedź zakreśliło 24,1 proc. badanych).
– Trudno mówić o dywersyfikacji w sytuacji, kiedy skala inwestycji nie przekracza 10 tys. zł – dodaje Łukasz Porębski z SII.
66 proc. badanych mogło się pochwalić zyskiem z giełdy za 2009 r. (rozliczonym w tym roku) wobec 35 proc. rok wcześniej. Średnia stopa zwrotu to 32 proc. w porównaniu ze średnią stratą 1,5 proc. rok wcześniej. Mediana dla tego roku to 15 proc.
Raport SII pokazuje, że spadł odsetek inwestorów deklarujących, że utrzymują się tylko z giełdy. W tym roku jest to 4,7 proc. badanych wobec 6,3 proc. rok temu. Podejście zmienia się w zależności od zasobności portfela. Wśród graczy, którzy ulokowali ponad 500 tys. zł, z GPW utrzymuje się aż 21 proc. badanych.