Toyota już w sobotę ogłosiła o zawieszeniu pracy we wszystkich 12 zakładach w trosce o bezpieczeństwo pracowników. Natychmiast dołączyły do niej Nissan (4 montownie) i Honda ogłaszając postoje od poniedziałku. Subaru zawiesiła pracę w 5 zakładach montujących auta i produkujących podzespoły.

Raport specjalny rp.pl tsunami w Japonii

Cały sektor samochodowy wstrzymał też eksport, bo po trzęsieniu ziemi i fali tsunami zamknięto wszystkie większe porty japońskie, a gdy wznowią działalność, skupią się na akcji ratowniczej i odbieraniu pomocy.

- Sytuacja jest bardzo zła — uważa Dennis Viragh z amerykańskiej Automotive Consulting Group. — Produkcja samochodów w Ameryce Płn. także może ulec zmniejszeniu, jeśli ustanie napływ podzespołów. Toyota ma w tym regionie 9 fabryk i montowni. — Trzeba obserwować sytuację — radzi swym klientom David Leiker z firmy Baird — bo przerwa w dostawach z Japonii może mieć wpływ na cały świat.

Wszystkie modele Lexusa sprzedawane w Ameryce Płn., poza sportowo-użytkowym RX, powstają w Japonii. Popyt na nie jest duży, producent nie był w stanie zaspokoić go w USA. Najmniejsza wersja Toyoty, Yaris jest produkowana w jednej z fabryk koło Sendai, które najbardziej ucierpiało.

Rynek samochodowy w USA ożywił się, specjaliści przewidują dalszą poprawę wiosną i latem. Popyt dotyczy zwłaszcza mniejszych, bardziej ekonomicznych pojazdów, zwłaszcza że niepokoje w Afryce wywołały gwałtowny wzrost cen paliw płynnych. Średnia cena galona (3,8 l) w USA skoczyła w ostatnich 2 tygodniach o 40 proc. do 3,55 dolarów.

Honda oferująca w Ameryce bardziej ekonomiczne pojazdy, a ponadto produkująca 91 proc. aut osobowych Civic i Accord i furgonetek w Ameryce Płn., jest mniej narażona na skutki trzęsienia ziemi niż Toyota. Tylko subkompakt Fit pochodzi z Japonii.

Zdaniem analityków i agencji ratingowej Standard & Poor's ujemne skutki ostatniego kataklizmu na eksport firm samochodowych, zwłaszcza Toyoty, będą krótkotrwałe. Większym problemem może być niechęć Japończyków do wydawania pieniędzy na kupowanie samochodów w sytuacji, gdy stracili wszystko i będą musieli odtwarzać gospodarstwa domowe. Przeszkodą dla sektora motoryzacji zapewniającego 17 proc. produkcji przemysłowej (w 2008 r.) może być aprecjacja jena, która utrudni eksport i zmniejszy zyski.