Test Fiata Pandy

Nowy Fiat Panda zyskał ciekawszą stylizację nadwozia i bardziej funkcjonalne wnętrze

Publikacja: 05.07.2012 20:49

Nowy Fiat Panda wyróżnia się dopracowaną, niebanalną stylizacją nadwozia

Nowy Fiat Panda wyróżnia się dopracowaną, niebanalną stylizacją nadwozia

Foto: rp.pl, Jacek Karolonek jkar Jacek Karolonek

O nowej Pandzie w Polsce zrobiło się głośno zanim jeszcze to auto ujrzało światło dzienne. Wszystko za sprawą decyzji Fiata, który postanowił przenieść produkcję kolejnej wersji tego popularnego malucha z tyskiej fabryki do zakładów we Włoszech. Teraz, gdy emocje z tym związane opadły, warto bliżej przyjrzeć się produktowi z Italii.

Nowa Panda zachowała bryłę swojego poprzednik, jednak wszystkie kanciaste linie nadwozia zostały subtelnie wygładzone. Stylistycznym motywem przewodnim stała się figura przypominająca kwadrat o zaaokrąglonych rogach. Nawiązują do niego liczne elementy nadwozia, od przednich reflektorów poprzez wnęki na koła aż po boczne, tylne szybki.

Mnóstwo kwadratokół znajdziemy we wnętrzu samochodu. W ten kształt wpisano prędkościomierz i obrotomierz, wyświetlacz komputera pokładowego, klamki drzwi, pokrętła wentylacji, środek kierownicy, przyciski radiootwarzacza, gałkę dźwigni zmiany biegów, czy zagłówki.

Projektanci zabawili się nawet dźwignią hamulca ręcznego, zamiast tradycyjnego drążka, w nowej Pandzie mamy oryginalną, płaską dźwignię.

Kokpit wykonano z twardych plastików, ale na szczęście nie tych najtańszych – śmierdzących i dających się zarysować paznokciem. Monotonię wnętrza rozbito kolorowymi wstawkami, dorzucono szczyptę pomysłowej ekstrawagancji – na obiciach drzwi znajdziemy tysiące małych literek układających się w słowo „panda".

Funkcjonalność wnętrza jest na przyzwoitym poziomie. Dźwignia zmiany biegów umieszczono wysoko, tak że sama wpada w prawą dłoń. Przed pasażerem z przodu wygospodarowano pomysłową duża wnękę. Chwalić ją będą szczególnie kobiety, które bez trudu zmieszczą tu nawet sporą torebkę. Co ciekawe, wnęka ta nie pozbawiła auta zamykanego schowka. Pod spodem znalazło się na niego miejsce.

Kierowca w Pandzie siedzi wysoko i, jak na małe auto, nie powinien narzekać na ciasnotę.  Komfort jazdy mogą popsuć jednak zbyt krótkie siedziska przednich foteli i słabe trzymanie boczne oparcia.

Na tylnej kanapie mamy wystarczająco miejsca dla dwójki pasażerów.

Zestrojenie zawieszenia jest typowe dla współczesnych miejskich aut – czyli ani twardo, ani przesadnie miękko. W zakrętach, pokonywanych z rozsądną prędkością, samochód prawidłowo trzyma się drogi, a jednocześnie dziurawe nawierzchnie są dobrze filtrowane.

W układzie kierowniczym czuć delikatną, sztuczną nutę wspomagania, ale można się do tego przyzwyczaić i bez problemu odczytywać położenie przednich kół.

Nowa Panda dostępna jest w trzech wersjach silnikowych. Pod maskę auta może trafić 1,2 litrowa 69 konna jednostka benzynowa, dwucylindrowy silnik TwinAir Turbo o pojemności zaledwie 0,9 litra rozwijający moc aż 85 KM, i 1,3 litrowy diesel Multijet.

Testowane auto napędzał wysokoprężny motor. Rozwija on moc 75 KM i dysponuje sporym momentem obrotowym wynoszącym 190 Nm dostępnym już przy 1500 obr./min. Sprawia to, że samochód jest dość czuły na przyciśnięcie prawego pedału i dzielnie sobie radzi w miejskim ruchu.

Oczywiście nie jest on mistrzem sprintu. Ci, którzy chcą dobrze się bawić podczas jazdy mała Pandą, powinni poczekać na zapowiadaną, jadowitą wersję – Abarth.

Podczas dłuższych podróży męczyć może hałas i wibracje, które pojawia się w kabinie przy przekroczeniu 100 km/h.

Właściciele nowej Pandy z dieslem nie będą narzekać na wysokie rachunki na stacjach benzynowych. Podczas monotonnej jazdy w trasie z przepisową prędkością, kiedy nie musimy co chwila wyprzedzać kolumny TIR-ów, można osiągnąć wynik spalania poniżej 4 l/100 km. W mieście zużycie paliwa oscyluje w granicach 5 l/100 km.

Ceny auta z silnikiem 1,3 Multijet zaczynają się od 41 990 zł. Za najtańszą wersję z benzynową jednostką 1,2/69 KM trzeba zapłacić o ok. 10 tys. mniej.

Dane techniczne


Silnik: wysokoprężny Multijet 16V o pojemności 1248 cm. sześc.


Moc maksymalna: 75 KM przy 4000 obr. /min.


Maksymalny moment obrotowy: 190 Nm przy 1500 obr. /min.


Prędkość maksymalna: 168 km/h


Przyspieszenie 0 – 100 km/h: 12,8 s.


Średnie zużycie paliwa: ok. 4,5 l/100 km


Cena: od 41 990 zł



Plusy


+ciekawa stylizacja nadwozia i wnętrza


+funkcjonalne schowki


+niskie zużycie paliwa



Minusy


– niezbyt wygodne siedzenia


– dość wysoka cena wersji z silnikiem diesla

O nowej Pandzie w Polsce zrobiło się głośno zanim jeszcze to auto ujrzało światło dzienne. Wszystko za sprawą decyzji Fiata, który postanowił przenieść produkcję kolejnej wersji tego popularnego malucha z tyskiej fabryki do zakładów we Włoszech. Teraz, gdy emocje z tym związane opadły, warto bliżej przyjrzeć się produktowi z Italii.

Nowa Panda zachowała bryłę swojego poprzednik, jednak wszystkie kanciaste linie nadwozia zostały subtelnie wygładzone. Stylistycznym motywem przewodnim stała się figura przypominająca kwadrat o zaaokrąglonych rogach. Nawiązują do niego liczne elementy nadwozia, od przednich reflektorów poprzez wnęki na koła aż po boczne, tylne szybki.

Pozostało 83% artykułu
Biznes
Lego i Nike można nadal kupić w Rosji. Chciwość nie ma granic
Biznes
Przyszłość prawa w świecie transformacji biznesu – relacja z Forum Legal Transformation 2024
Biznes
Ekonomista oszacował „moc” reprezentacji na Euro 2024. Która najsilniejsza?
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Biznes
System kaucyjny u bram, lobbing odpocznie. Jest trzeci wniosek operatora
Biznes
Renasansu atomu już nic nie zatrzyma. Efekt? Wielka hossa na zapomnianym rynku