Niewielki operator telekomunikacyjny, warszawska Sferia, rozpoczyna proces budowy sieci  komercyjnej szerokopasmowego szybkiego mobilnego dostępu do Internetu w najnowocześniejszej technologii LTE - podała ta firma, kojarzona do tej pory z Zygmuntem Solorzem-Żakiem.

Miliarder do posiadania jej udziałów nie przyznaje się. Jakiś czas temu zadeklarował, że je sprzedał. Innym udziałowcem spółki jest Jacek Szymoński, biznesmen, który lata temu założył firmę Polpager, znaną z parkowania przed laty udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Sieć LTE Sferii powstanie na podstawie posiadanej przez spółkę ogólnopolskiej rezerwacji częstotliwości 850 MHz. Sferia tłumaczy, że budowa sieci została opóźniona o kilka lat, z uwagi na toczące się postępowania administracyjne i informuje, że zapadły korzystne rozstrzygnięcia prawna umożliwiające jej rozpoczęcie budowy.

„Korzystne dla Sferii rozstrzygnięcia prawne umożliwiają rozpoczęcie budowy sieci, dzięki której będziemy mogli zaoferować usługi w najnowocześniejszej dostępnej obecnie technologii dostępu do Internetu LTE. Budowa naszej sieci jest zgodna z postulatami UKE, aby likwidować „białe plamy" na Internetowej mapie Polski i zapewnić dostęp do szerokopasmowego Internetu jak największej liczbie Polaków " – mówi w informacji prasowej spółki Dariusz Trzeciak, członek zarządu Sferii.

W korespondencji z „Rz" Trzeciak wskazał, że w 2012 r. zapadło kilkanaście decyzji (NSA, WSA) korzystnych dla spółki, a w ostatnim czasie przyznano jej pozwolenia radiowe na wykorzystanie technologii LTE.

Najprawdopodobniej jednak komunikat Sferii ma związek z ostatnią decyzją sądu. Jak ustaliliśmy, 31 grudnia Wojewódzki Sąd Administracyjny po raz drugi zajmował się sprawą Sferii, ciągnącą się od kilku lat i tym razem wydał wyrok dla niej pozytywny. Rozpatrywał bowiem skargę operatora na decyzję Urzędu Komunikacji Elektronicznej z 2010 r., w której ówczesna prezes, Anna Streżyńska, odmówiła zmiany decyzji rezerwacyjnej dla Sferii wydanej przez urząd w 2003 roku.

Czego dokładnie dotyczył grudniowy wyrok WSA na razie nie wiemy, a Trzeciak, choć potwierdza korzystną dla firmy decyzję z końca grudnia, tego nie ujawnia.

Z doniesień medialnych wiadomo, że Sferia starała się m.in. o powtórną aranżację pasma, tak, aby dysponowała większym spójnym zasobem,  i aby mogła świadczyć usługi ogólnopolskie oraz o to, by uznano, że jej sygnał nie zakłóca działania sygnału przyznanego kolejom: dla tzw. sieci GSM-R.

UKE na "rearanżację" pasma Sferii, ze względu na zakłócenia, nie zgodziło się. Jeśli dwa dni temu WSA uznał racje Sferii, istotne będzie teraz, co zrobi regulator: czy decyzję WSA zaakceptuje, czy też się od niej odwoła.

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ

Obecnie Sferia bierze również udział w postępowaniu przetargowym rozpisanym przez Urząd Komunikacji Elektronicznej na pięć rezerwacji częstotliwości z pasma 1800 MHz, przeznaczonych do świadczenia na obszarze całego kraju mobilnych usług telekomunikacyjnych, w tym również do oferowania Internetu w technologii LTE.

Dzięki umowie z NFI Midas (fundusz jest kontrolowany przez Solorza-Żaka) na dostawę sieci telekomunikacyjnej, Sferia będzie miała zapewniony dostęp do infrastruktury.

Midas poinformował pod koniec ub.r., że to właśnie Sferia objęła jego obligacje za 200 mln zł. Zapewnił przy tym, że nie jest to podmiot, który zgodnie z zapowiedziami miał wskazać Solorz-Żak.