Reklama

Dlaczego Eurocopter może wygrać megakontrakt w Polsce?

Filia śmigłowcowa EADS konkuruje w Polsce o przetarg na ok. 3 mld euro. O szansach wygranej Eurocoptera pisze Michel Cabirol w „La Tribune”

Publikacja: 07.04.2013 19:22

Jeśli Eurocopter wygrałby kontrakt na 70 maszyn wielozadaniowych, to wspólnie z producentem silników Turbomeca zainstaluje dwie linie montażowe Caracala (EC 725) w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi.

W czwartek polski zakład podpisał z obiema firmami zagranicznymi umowę, która zacznie obowiązywać po wygranym przez nie przetargu. Przewiduje zwiększenie zatrudnienia w Łodzi o 300 osób. Goście pokazali przy okazji w symulacji komputerowej ewentualny wygląd hali, w której powstawałyby śmigłowce.

Eurocopter przyspieszył, aby nie tylko zmniejszyć dystans do obu rywali — włosko-brytyjskiej AgustaWestland i amerykańskiej Sikorsky. Filia EADS wierzy bowiem coraz bardziej w szansę sukcesu i uzyskania kontraktu na 70 śmigłowców wielozadaniowych (wersja taktyczna, morska i ratownicza). — To kontrakt tej dekady w Europie — wyjaśniają przedstawiciele EADS. Decyzja o wyborze dostawcy powinna zapaść w 2014 r.

Zasadniczym warunkiem zachowania wszystkich szans na wygraną jest uruchomienie produkcji w Polsce. — Firmy, które zastanawiają się nad skutecznym udziałem w przetargu muszą wnieść gwarancje, że te śmigłowce będą produkowane w Polsce. Chodzi o wsparcie gospodarki, polskiego rynku pracy — zapowiedział w końcu września premier Donald Tusk.

W przypadku AgustyWestland (proponującej AW149) i Sikorsky'ego (S-70) warunek ten jest już w spełniony. Pierwsza spółka przejęła w 2010 r. zakład PZL w Świdniku, które produkują śmigłowce Sokół, używane w operacjach ratowniczych, w walce z pożarami i w transporcie, głównie wojskowym. Są sprzedawane w Polsce, Czechach i Korei. Sikorsky wytwarza w swej fabryce w Mielcu nową wersję śmigłowca Black Hawk S70i z przeznaczeniem na eksport.

Reklama
Reklama

Eurocopter dzięki umowie o współpracy z WZL nr 1 nadrobił zapóźnienie do konkurentów.

Zmiana sytuacji od września 2012

Przed wrześniem 2012 r. nie dawano wielkich szans Eurocopterowi. Podczas salonu sprzętu wojskowego MSPO w Kielcach notowania firmy z Marignane pod Marsylią nagle wzrosły. Polska armia poznała zalety EC725 pokazanego na salonie i bardzo zainteresowała się tym śmigłowcem, który odpowiada jej potrzebom operacyjnym, a ponadto wykazał się w warunkach bojowych w Afganistanie, Libii i Mali. W każdym, razie wypadł lepiej od obu konkurencyjnych maszyn.

Ale to jeszcze nie przesądziło sprawy, bo dla polskiej prasy AgustaWestland i Sikorsky miały jesienią większe szanse wygranej ze względu na istniejące już partnerstwa przemysłowe. Większe dawano włosko-brytyjskiej, która wyślizgała partnera z programu NH90, w którym Eurocopter ma 62,5 proc.

Początkowo ustalono, że obie firmy zaproponują warszawie NH90, śmigłowiec najnowszej generacji kupiony we wszystkich zakątkach świata w liczbie ponad 500 sztuk. Agusta miała prowadzić kampanię, bo było jej wygodniej po przejęciu w 2010 r. PZLw Świdniku. Tyle tylko, że Włosi postanowili nie mówić tego partnerowi, wystąpili solo i zaproponowali swój AW149.

Eurocopter stracił więc dużo czasu i musiał zmienić taktykę i zaproponować EC725. — Włączyliśmy się nieco późno do tego wyścigu — ubolewano na jesieni w filii EADS. Dziś to już nieistotne, ale dla zachowania szans Eurocopter zwrócił się do władz francuskich o poparcie polityczne. — To zasadnicze dla wygrania kontraktu — podkreśla.

Dobrze się składa, bo Francja usiłuje wszelkimi siłami wznowić współpracę w ramach Trójkąta Weimarskiego Berlin — Paryż — Warszawa. Minister obrony Jean-Yves Le Drian odwiedził jesienią Warszawę, aby bronić współpracy europejskiej.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama