Citi Handlowy miał w III kwartale 115 mln zł zysku netto, o 14 proc. więcej niż prognozowano. Rezultat jest o 1 proc. wyższy niż rok temu i o 29 proc. niż w poprzednim kwartale. Po trzech kwartałach zysk netto wyniósł 230 mln zł wobec 306 mln zł rok temu.

- Wyniki Banku Handlowego jeśli spojrzymy tylko na linię zysku netto nie były złe, ale była to jedynie zasługa rozwiązania rezerw. Pozostałe pozycje prezentują się już znacznie mniej korzystnie – jeden z najsilniejszych w sektorze spadków wyniku odsetkowego i marży odsetkowej, spadek dochodów prowizyjnych, podczas gdy większość banków notuje wzrosty tej pozycji, pokazują skalę problemów z utrzymaniem zadowalającej rentowności. Nawet spadek wydatków jest niższy niż w innych bankach, przy silniejszym zmniejszeniu dochodów. Zmiana wolumenów kredytowych kw./kw. też nieco gorsza niż średnia sektora. Rezultaty oceniamy więc jako dość słabe, zwłaszcza pod względem wyniku operacyjnego. Wskaźnik P/E dla wyników kwartalnych w stos. rocznym wyniósł 8.8 czyli dość nisko – ocenia Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM.

Saldo rezerw było w III kwartale dodatnie (czyli pozytywny wpływ na rachunek wyników) i wyniosło 25,3 mln zł. Rynek oczekiwał zawiązania rezerw (salda ujemnego) w wysokości 32,2 mln zł. W II kwartale rezerwy obciążyły wyniki kwotą 110 mln zł a rok temu 91 mln zł. W przypadku bankowości instytucjonalnej głównym powodem rozwiązania odpisów z tytułu oczekiwanych strat kredytowych była redukcja zaangażowania z tytułu należności kredytowych znajdujących w tzw. etapie 3. Poprawa jakości kredytów znajdujących się w etapie 2. Skutkowała przeniesieniem ich do etapu 1. i rozwiązaniem części rezerw. Handlowy utrzymał modelowe rezerwy na pandemię.

Wynik odsetkowy w III kwartale wyniósł 214 mln zł i okazał się 9 proc. poniżej oczekiwań. Rezultat ten spadł 27 proc. rok do roku i 19 proc. kwartalnie. Nie zachwycił też wynik z opłat i prowizji, który wyniósł 137 mln zł i wprawdzie był 3 proc. powyżej szacunków rynku, ale spadł 3 proc. rok do roku. Spadek dotyczył przede wszystkim wyniku w segmencie bankowości detalicznej (o 6,1 proc.). Niższa mobilność klientów indywidualnych w związku z ograniczeniami wywołanymi pandemią COVID-19 wpłynęła negatywnie na przychody z tyt. FX na kartach płatniczych. Optymistyczny jest wzrost wobec poprzedniego kwartału o 11 proc.

Koszty (razem z amortyzacją) wyniosły w III kwartale 271 mln zł, czyli były 4 proc. niższe niż oczekiwał to rynek. Spadły 2 proc. rok do roku i 9 proc. w ujęciu kwartalnym. Wskaźnik kosztów do dochodów wzrósł do 62 proc. z 50 proc. rok wcześniej.

Na koniec III kwartału 2020 roku suma bilansowa banku wyniosła 60,2 mld zł, co stanowiło wzrost o 15,8 proc. w porównaniu do końca 2019 roku. Wartość należności od klientów na koniec III kwartału 2020 roku wyniosła 22,7 mld zł i była niższa o 4,5 proc. w stosunku do końca 2019 roku.