Według danych Federalnej Agencji Ubezpieczania Depozytów, na koniec II kwartału na liście zagrożonych figurowało 416 pożyczkodawców, najwięcej od 15 lat i o 111 podmiotów więcej niż jeszcze trzy miesiące wcześniej.

Łączna wartość aktywów zagrożonych podmiotów sięga 300 mld USD, wobec 220 mld USD na koniec I kwartału.

Od początku roku w Stanach zbankrutowało już 81 banków. W całym 2008 r. było ich 25.

- Spodziewamy się, że liczba bankructw w sektorze bankowym pozostanie na wysokim poziomie, nawet gdy gospodarka zacznie się ożywiać – ostrzega Sheila Bair, szefowa FDI.

Wzbierająca fala bankructw wśród około 8200 instytucji, w których FDIC ubezpiecza depozyty, stanowi poważne zagrożenie dla funduszu gwarancyjnego agencji. Pod koniec II kwartału zostało w nim zaledwie 10,4 mld USD, podczas gdy jeszcze pod koniec 2008 r. było to 19 mld dolarów.

Agencja ocenia tymczasem, że do 2013 r. na pokrycie kosztów likwidowanych banków będzie potrzebowała około 70 mld dolarów.

Brakujące środki może pozyskać m.in. podnosząc pobierane od banków składki, co jednak uderzyłoby w rentowność słabszych instytucji. Ubezpieczone przez FDIC banki poniosły w II kwartale łączną stratę sięgającą 3,7 mld USD.