Jest to emisja z prawem poboru, a inwestor strategiczny BRE banku, niemiecki Commerzbank zobowiązał się, że obejmie blisko 70 proc. akcji nowej emisji ( proporcjonalnie do swoje udziału w obecnym akcjonariacie). W czwartek, w południe za akcję BRE płacono 276 zł.

- Ustaliliśmy cenę emisyjną na poziomie, który daje 33,7 proc. dyskonto, bardzo zbliżone do tego, które obowiązywało przy ofercie PKO BP i podobne do dyskonta zaoferowanego przez Millennium — mówi Mariusz Grendowicz, prezes BRE Banku.

- Jesteśmy zadowoleni, ponieważ od momentu ogłoszenia 1 marca, planów emisji oraz nowej strategii, cena akcji BRE Banku wzrosła bardziej niż indeksów giełdowych, w tym indeksu WIG- Banki — dodaje Grendowicz. Około 60 proc. środków pozyskanych z emisji ma być przeznaczone na podwyższenie kapitałów, a 40 proc. na rozwój i wdrożenie nowej strategii, która zakłada m.in. pozyskanie 0,5 mln nowych klientów do 2012 roku.

Wzmocnienie kapitałowe jest związane m.in. z planowanym wejście w życie nowych regulacji w tym zakresie. Zgodnie z prospektem emisyjnym, 18 maja przypada dzień ustalenia prawa poboru.

- Czwartek jest ostatni dniem, w który można nabyć akcje banku, dające prawo poboru i pozwalające uczestniczyć w zapisach dodatkowych — wyjaśnia Jarosław Kowalczuk z DI BRE, który jest organizatorem oferty. Zapisy na akcje nowej emisji będą przyjmowane od 19 do 26 maja. Od 19 do 21 maja będą notowane prawa poboru. Przydział akcji nastąpi 9 czerwca, a nie później niż do 17czerwca będzie pierwsze notowanie Praw do akcji. W wolnym obrocie znajduje się obecnie 30 proc. akcji banku, z czego (według stanu na koniec 2009 r.) około 17 proc. mają fundusze inwestycyjne oraz OFE, a inwestorzy indywidualni mają poniżej 10 proc. akcji.

- Po przydziale akcji, czyli po 9 czerwca wystąpimy do sądu o zarejestrowanie podwyższenia kapitału, więc może to nastąpić jeszcze w drugim kwartale, ale to zależy od sądu — mówi Jarosław Kowalczuk. Gwarantem emisji jest Deutsche Bank AG, oddział w Londynie.