Reklama

Alior chce zachować niezależność t

By utrzymać optymalny model działania dobrze byłoby znaleźć inwestorów niebankowych, np. firmy ubezpieczeniowe - mówi Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku.

Publikacja: 06.03.2013 05:49

Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku

Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Proces  poszukiwania nowego inwestora dla Alior Banku już ruszył, a doradcą grupy Carlo Tassara (ma 34 proc. akcji banku)  jest UBS. Nowy akcjonariusz ma zostać wybrany do końca roku. - Sądzę, że zarówno zobowiązanie dotyczące terminu wyboru nowego inwestora jak i warunków, które ma spełniać, zostaną dotrzymane – ocenia Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku.

Zastrzega, że nie zamierza dyktować akcjonariuszowi kogo powinien wybrać, ale podkreśla, że dobrze byłoby, żeby ośrodek decyzyjny, wpływający na  strategię i działanie banku, był w  Warszawie. - Albo więc będziemy mieć inwestora, dla którego polski rynek znajduje się w centrum uwagi, albo takiego, który daje dużo swobody, abyśmy mogli samodzielnie podejmować decyzje. Wejście w skład międzynarodowych korporacji bankowych, oprócz niewątpliwych korzyści skali, dostępu do rynków, itd., często oznacza ograniczoną decyzyjność na poziomie krajowym - tłumaczy prezes Alior Banku. Dlatego, jego zdaniem, aby utrzymać optymalny model działania, dobrze byłoby znaleźć inwestorów niebankowych, np. firmy ubezpieczeniowe.

Jutro bank opublikuje wyniki finansowe, z prognoz analityków wynika, że w czwartym kwartale będzie miał „ techniczną stratę".  Prezes Aliora tłumaczy, że zgodnie z tym, co zostało opisane w prospekcie emisyjnym, to księgowy efekt zmiany i rozliczenia programu motywacyjnego dla menedżerów banku. W związku z tym, że Alior przeprowadził ofertę publiczną, grupa ponad 100 menedżerów banku otrzymała od Carlo Tassara 3,7 mln akcji zamiast gotówki, którą dostaliby, gdyby do banku wszedł nowy inwestor strategiczny.

Rozliczenie tego programu powoduje jednorazowy koszt 140 mln zł, który jest ponoszony wyłącznie przez Grupę Carlo Tassara. Jednak zgodnie z międzynarodowymi standardami sprawozdawczości finansowej wszelkie zmiany w programie motywacyjnym muszą być jednorazowo uwzględnione w rachunku wyników banku jako koszt. Nie wpłynie to na wysokość kapitałów Aliora.

Prezes Sobieraj poinformował, że mobilny bank  Alior Sync  ma blisko 200 tys. klientów, 747 mln zł depozytów i 55 mln zł kredytów i chce się najmocniej rozwijać w ostatnim z tych obszarów. - Przygotowaliśmy system udzielania kredytów ratalnych przez internet, który pozwala w ciągu 90 sekund ocenić wiarygodność kredytową klienta, łącznie ze sprawdzeniem w BIK. Jestem przekonany, że to będzie najszybciej rozwijająca się część działalności banków - podkreśla Sobieraj. Jego zdaniem to jedyny obszar bankowości internetowej, na którym będzie się zarabiało.

Reklama
Reklama

Wojciech Sobieraj przewiduje, że w 2013 roku cały sektor bankowy może mieć niższy wynik z powodu spowolnienia gospodarczego, ale nie powinno to dotyczyć Aliora. - My jesteśmy w zupełnie innym punkcie. Choćby dlatego, że mamy o wiele większą liczbę placówek niż rok wcześniej i to będzie generowało wyższy dochód. W ubiegłym roku zatrudniliśmy ponad 1500 osob.  W tym roku chcemy zatrudnić 1 tys. nowych osób - zapowiada.

Rozmowa z Wojciechem Sobierajem w dzisiejszym „Parkiecie"

Banki
Polacy uciekają od drogich kredytów ze stałą stopą. Co na to banki?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Banki
Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama