Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR) pośredniczy w przelewach międzybankowych, teraz zdecydowała, że będzie rozliczać płatności kartą.
– Pracujemy nad projektem, którego celem jest wdrożenie lokalnego systemu rozliczeń płatności kartowych. Uruchomienie nowego systemu rozliczeniowego, obsługującego operacje realizowane na terenie kraju, planujemy jeszcze w tym roku – mówi w rozmowie z „Rz" Dariusz Marcjasz, wiceprezes KIR.
Dodaje, że wstępne zainteresowanie projektem wyraziły banki i agenci rozliczeniowi, którzy łącznie mają powyżej 50 proc. udziału w rynku. KIR pracuje nad sformalizowaniem deklaracji w postaci listów intencyjnych rozesłanych do banków.
Dziś KIR ma platformę pośredniczącą w przelewach międzybankowych, a transakcje zawierane kartami są domeną organizacji kartowych Visa i MasterCard. Tymczasem w innych krajach izby rozliczeniowe zajmują się także transakcjami kartowymi.
– Widzimy tendencję powrotu do szerszego wykorzystywania lokalnych systemów rozliczeniowych. KIR ma unikalne doświadczenie, odpowiednią bazę i świetne przygotowanie do przeprowadzenia projektu tego typu – tłumaczy Dariusz Marcjasz.
Argumentuje, że w tej chwili KIR rozlicza niemal 1,7 mld przelewów rocznie, dlatego rozliczanie kart w kraju jest naturalnym kierunkiem rozwoju.
Jak to ma działać nowy system?
System ma rozliczać karty wydawane w różnych schematach, zarówno już funkcjonujące karty wydawane z logo Visy i MasterCard, jak i nowe, gdyby takie się pojawiły na rynku.
– Nie budujemy własnego schematu ani własnej karty, ale infrastrukturę, która pozwoli rozliczać krajowe transakcje realizowane różnymi kartami funkcjonującymi na rynku. Wdrożenie takiego sposobu rozliczania płatności zakłada działanie zgodne z dotychczasowym modelem wypracowanym przez organizacje kartowe –wyjaśnia Dariusz Marcjasz.
W praktyce od strony agenta rozliczeniowego (sieci akceptacji) nie ma potrzeby zmian aplikacji w terminalach, bo KIR nie wprowadza zmian w zasadach funkcjonowania kart, dla których będzie rozliczała transakcje, nie wpływa to na zmianę procesów autoryzacji transakcji w trybie offline i online.
KIR przewiduje, że w ciągu dwóch–trzech lat od uruchomienia systemu osiągnie istotną masę krytyczną.
W Polsce funkcjonuje obecnie 35 mln kart płatniczych, a w ubiegłym roku wykonano nimi transakcje – gotówkowe i bezgotówkowe – na kwotę 433 mld zł.
Do niedawna opłaty, jakie ponosili akceptanci, czyli punkty handlowe i usługowe przyjmujące płatności kartą, były najwyższe w Europie, ale zostały one ustawowo obniżone. Od lipca ich najważniejszy składnik, czyli stawka interchange, nie będzie mógł przekraczać 0,5 proc. (dziś ok. 1,2–1,3 proc.) W skład całkowitego kosztu akceptanta wchodzą także opłaty systemowe za przetwarzania transakcji.
—Monika Sajewicz