Reklama

Nasi sąsiedzi boją się umocnienia walut

Nasi sąsiedzi boją się umocnienia walut, Polska nie musi.

Foto: Bloomberg

– Mogę sobie wyobrazić obniżkę stóp procentowych poniżej zera, aby zapobiec napływowi gorącego kapitału – powiedział we wtorek Miroslav Singer, gubernator Narodowego Banku Czech (CNB). Tego samego dnia Narodowy Bank Węgier (MNB) zasygnalizował, że może jeszcze poluzować politykę pieniężną. Zdaniem ekonomistów może chodzić o obniżkę głównej stopy procentowej, która od lipca ub.r. wynosi 1,35 proc., ale też o szersze zastosowanie niekonwencjonalnych narzędzi.

Choć CNB i MNB, podobnie jak Narodowy Bank Polski, mają problem ze zbyt niską dynamiką cen konsumpcyjnych, nie kryją, że głównym argumentem na rzecz łagodzenia polityki pieniężnej jest presja aprecjacyjna na ich waluty, która może się pojawić, gdy Europejski Bank Centralny zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów w marcu obniży stopę depozytową głębiej poniżej zera i zwiększy skalę skupu papierów dłużnych za wykreowane pieniądze (QE).

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama