Reklama
Rozwiń
Reklama

Testy były zbyt łagodne

Testy odporności banków na gwałtowne pogorszenie koniunktury były zbyt łagodne - twierdzą ekonomiści. Rynki oceniły je inaczej

Publikacja: 26.07.2010 14:14

Od Azji przez całą Europę drożały nie tylko akcje banków, ale i innych spółek. W Europie wzrosty zaczęły się od rosnącego kursu Allied Irish Banks PLC, Dexia SA i Societe Generale. Potem już rosła cała giełda.

Badania kondycji europejskich banków wykazały, że brakuje im jedynie 3,5 mld euro, aby były w stanie sprostać wyzwaniu kolejnego kryzysu finansowego. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Komisję Europejską w 91 bankach (w Polsce był to PKO BP, ponieważ badaniom podlegały wszystkie zagraniczne spółki - matki polskich banków) tylko 7 — 5 hiszpańskich i po jednym z Niemiec i Grecji nie przeszło próby. Hiszpańska minister finansów, Elena Selgado tłumaczyła tak zły wynik hiszpańskiej bankowości tym, że przebadano — jej zdaniem- zbyt dużo banków w tym kraju.

— Bankowe testy wytrzymałości na stress finansowy są ogromnym krokiem do przodu mówił Huw van Steenis, szef działu badań bankowości europejskiej Morgan Stanley. — Nie ma co jednak liczyć, że zmieni to sytuację na rynku, a w niektórych przypadkach nie zostały wykorzystane możliwości, jakie dają takie badania- dodał.

Jednak zdaniem Mike Lenhoffa, głównego stratega londyńskiego Brewin Dolphin Securities, który zarządza funduszem wartym 33 mld dolarów ważne jest to, że nie potwierdziły się najgorsze oczekiwania. — Już nikt nie może powiedzieć, że Europie grozi kryzys bankowy — mówił. — Gdyby okazało się, że chociaż jeden z badanych banków, którego nikt nie podejrzewał o kłopoty rzeczywiście ma problemy, te testy zostałyby ocenione jako bardziej wiarygodne oceniał badanie KE Lothar Mentel z Octopus Investment. —Szkoda, że tak się nie stało — dodał.

Zanim opublikowano wyniki testów, analitycy Nomury szacowali, że bankom zabraknie przynajmniej 30 mld euro. Goldman Sachs był jeszcze bardziej pesymistyczny i uważał, że zabraknie nawet 38 mld euro. Natomiast wszystkie rekordy pobił Barclays Capital, który wyliczył „czarną dziurę” na 85 mld euro.

Reklama
Reklama

Kiedy takie same badania przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych okazało się, że 10 największych banków w USA, w tym Citigroup i Bank of America potrzebują 74,6 mld dolarów.

Podczas badania sytuacji finansowej banków nie przeglądano drobiazgowo ich portfeli obligacji państwowych, ponieważ Europejski Bank Centralny uznał, że nie ma się co obawiać o bankructwo któregokolwiek kraju w UE. Interesowano się jedynie potencjalnymi stratami wynikającymi z handlu takimi obligacjami, ale nie takimi, które będą trzymane do dnia wykupu.

Badane banki np. posiadały 90 proc. greckich obligacji. W ich przypadku testy zakładały 21,3 proc. utratę wartości, w przypadku Portugalii było to 14,1 proc., Hiszpanii — 12,3 proc., Wlk Brytania — 10 proc., w przypadku Niemiec — 4,7 proc.

Jednakże analitycy Credit Suisse w rozesłanym opracowaniu przypominają, że wszystko poszło tak gładko, bo europejskie banki w ci ostatniego półtora roku zostały dokapitalizowane kwotą 220 mld euro. Danuta Walewska

Banki
Listonosz, aplikacja i prosta bankowość. Bank Pocztowy szykuje dużą zmianę
Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Banki
Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Banki
Zyski BNP Paribas BP zadowoliły inwestorów? Kurs mocno w górę
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama