Prezesa NBP powołuje Sejm na wniosek prezydenta. Nominację dla Glapińskiego posłowie zatwierdzili 10 czerwca, gdy oficjalnie trwała jeszcze kadencja prezesa Marka Belki. Dlatego zaprzysiężenie odłożono na kolejne posiedzenie Sejmu.

Po złożeniu przysięgi Glapiński zapewnił, że będzie bronił niezależności banku centralnego, ale też zadeklarował, że – zgodnie z mandatem NBP – będzie wspierał politykę gospodarczą rządu, o ile nie będzie to zagrażało stabilności cen, której utrzymywanie jest podstawowym zadaniem banku centralnego.

Glapiński od marca był członkiem zarządu NBP, wcześniej zaś przez sześć lat zasiadał w Radzie Polityki Pieniężnej z nominacji prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W wywiadach udzielanych w ostatnich tygodniach, w tym dla „Rzeczpospolitej", deklarował przywiązanie do konserwatywnej, konwencjonalnej polityki pieniężnej. Podkreślał, że nie ma obecnie w Polsce żadnych argumentów na rzecz jej poluzowania.

Nowy prezes NBP jest profesorem nauk ekonomicznych, wykładowcą historii myśli ekonomicznej w Szkole Głównej Handlowej.

W latach 80. Glapiński był działaczem Solidarności, a na początku lat 90. współtworzył z braćmi Kaczyńskimi Porozumienie Centrum. Później pełnił szereg funkcji w administracji publicznej. Był m.in. ministrem budownictwa i gospodarki przestrzennej w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego oraz ministrem współpracy gospodarczej z zagranicą w rządzie Jana Olszewskiego. Zasiadał w Sejmie I kadencji oraz Senacie IV kadencji.

W latach 2007-2008, w czasie poprzednich rządów PiS, pełnił funkcję prezesa Polkomtela, kontrolowanego wtedy przez spółki skarbu państwa.