fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Dlaczego warto menedżerów uczyć etyki

Etyka w biznesie
Fotorzepa
Po kryzysie finansowym szkoły biznesu zwiększyły liczbę zajęć z etyki. Teraz zmieniają sposób jej nauczania
Pracownicy czołowych banków za zgodą swych szefów manipulowali stawką LIBOR, bankowcy w Goldman Sachs kombinowali kosztem swych klientów i pogardliwie nazywali ich muppetami, a szef funduszu inwestycyjnego Peregrine przyznał się niedawno do defraudacji kilkuset milionów ze środków  swych klientów.
Niemała część bohaterów tych skandali ma za sobą studia MBA, gdzie integralną częścią programu są zajęcia z etyki. Po kryzysie finansowym z 2008  r. większość szkół biznesu zwiększyła nawet ich zakres, co – jak przyznają nieoficjalnie przedstawiciele uczelni – przyniosło mizerne rezultaty.

Język biznesu

– Moi studenci Executive MBA twierdzą, że gdyby mieli stosować w firmie zasady etyczne, to przegraliby z konkurencją – mówił wykładowca jednej ze szkół biznesu na Ukrainie podczas dyskusji na Światowym Kongresie Etyki, który niedawno odbył się w Akademii Leona Koźmińskiego. Czy to znaczy, że nie da się nauczyć menedżerów etyki?
– Można i trzeba ich uczyć, ale nie poprzez umoralnianie. Zamiast tego potrzebne są konkrety, czyli studia przypadków realnych firm, zarówno dobrych, jak i złych. Zamiast krytykować korupcję, lepiej pokazać przykład przedsiębiorstwa, które wystartowało w ustawionym przetargu, a potem zbankrutowało – twierdzi dr Bolesław Rok z Centrum Etyki Biznesu ALK. Przyznaje, że również polscy studenci MBA niekiedy sceptycznie podchodzą do tych zajęć.
Jednak zmieniają swoje nastawienie jeśli wykładowca mówi do nich językiem biznesu, pokazując procedury, wskaźniki, którymi można mierzyć standardy w firmie. (Wśród nich jest np. wskaźnik zadowolenia i rotacji pracowników).
– Etyka jest istotnym elementem dobrego zarządzania w biznesie, gdzie nie chodzi wyłącznie o zysk- zaznacza Bolesław Rok. Oczywiście jeśli ktoś zakłada np. biuro podróży tylko po to, by szybko zarobić duże pieniądze, etyka mu nie pomoże.
Jeśli jednak chce budować firmę, która przyniesie wartość zarówno dla akcjonariuszy, jak i dla pracowników i klientów, która będzie miała dobre relacje z kontrahentami, to niezbędne są pewne standardy etyczne. Dlatego też etyka powinna być ściśle zintegrowana z zarządzaniem – także w jej nauczaniu.

Przykład z góry

Co prawda na razie na studiach licencjackich i magisterskich etyka zwykle pozostaje oddzielnym przedmiotem. Jednak na studiach MBA coraz częściej jest już zintegrowana z poszczególnymi dyscyplinami zarządzania, warsztaty o etyce są w ramach zajęć z HR, finansów czy marketingu.
Dlaczego tak ważne jest kształcenie menedżerów? Przede wszystkim dlatego, że w firmach przykład idzie z góry. Pracownicy uczą się od szefa – jeśli on przestrzega etycznych standardów, oni też mają mniejszą pokusę do nadużyć. Co więcej, jak wynika z badań firm doradczych, nadużycia menedżerów przynoszą dużo większe straty przedsiębiorstwom niż przestępstwa szeregowych pracowników.
Według światowych  badań CGMA (organizacji zrzeszającej biegłych rewidentów księgowych) w dużych przedsiębiorstwach przybywa instrumentów, które mają wspierać etyczne działania. Coraz więcej spółek ma wewnętrzne kodeksy etyki, specjalne procedury i szkolenia z dobrych praktyk dla załogi, specjalne infolinie. Jednak mimo to co czwarty z 23 proc. pracowników, którzy w ubiegłym roku zauważyli w swej firmie nieetyczne zachowanie, nigdzie o tym nie zameldował. Uznał, że nic to nie da. Zdaniem autorów raportu to dowód na brak odpowiedniego przykładu z góry.
Mogliby na tym skorzystać sami szefowie, gdyż przestrzeganie  etycznych norm pomaga menedżerom zdobyć szacunek i zaufanie podwładnych, o które wcale nie jest łatwo. Jak  wynika z badań CGMA, np. w Wielkiej Brytanii szacunek do wyższej kadry zarządzającej spadł z 81 proc. w 2008 roku do 68 proc. w ubiegłym. Jakie to ma znaczenie?
– Im dłużej kieruję firmą, tym bardziej jestem przekonany, że ludźmi można zarządzać nie przez stanowisko, ale jedynie przez zaufanie. To zaufanie i wartości decydują o sukcesie firmy – podkreślał na kongresie Maciej Witucki, prezes Orange Polska.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA