fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Mogą budować Czajkę

Rzeczpospolita
Sąd Odrzucił protest do przetargu. Wodociągi mogą już podpisać umowę na rozbudowę oczyszczalni ścieków w Białołęce i zaczynać inwestycję za ponad 0,5 mld euro
Koniec formalnych bojów o to, kto rozbuduje oczyszczalnię ścieków Czajka. Wczoraj sąd okręgowy oddalił skargę turecko-włoskiego konsorcjum Sistem Yapi. W przetargu złożyło ono najtańszą – prawie 300 mln euro – ofertę, ale została ona odrzucona. Konsorcjum odwołało się od decyzji kolejno do komisji przetargowej, Urzędu Zamówień Publicznych i w końcu do sądu. Ten uznał, że protest jest bezzasadny, i podkreślił, że jest to rozstrzygnięcie ostateczne i nie ma od niego odwołania. A to oznacza, że inwestycję będzie realizować zwycięzca przetargu – konsorcjum niemieckiej WTE Wassertechnik GmbH, duńskiej Krueger A/S, krakowskiej Veolia Water Systems i francuskiej OTV SA z Warbudem SA na czele. Jego oferta (ok. 560 mln euro) jako jedyna nie miała błędów formalnych.
– To znane międzynarodowe firmy. Veolia i OTV budowały w Brukseli oczyszczalnię ścieków, która zaczęła działać w marcu ubiegłego roku – zwraca uwagę prezes MPWiK Artur Rypina. I zapowiada, że umowa ze zwycięzcą zostanie podpisana zaraz po otrzymaniu pisemnego orzeczenia sądu.
Wiosną na terenie obecnej oczyszczalni będą mogły zacząć się pierwsze prace ziemne, a w ciągu pół roku firma ma przedstawić techniczny projekt inwestycji. Oczyszczalnia musi powstawać w zawrotnym tempie – powinna być gotowa do końca 2010 roku, by udało się wykorzystać 250 mln euro unijnej dotacji i nie płacić kar za zrzucanie ścieków do Wisły.
Do tego czasu muszą powstać też: spalarnia osadów i kolektory przez Wisłę, bez których Czajka nie będzie w pełni funkcjonalna. To najbardziej kontrowersyjne części inwestycji oprotestowywane przez mieszkańców Białołęki.
Pod koniec stycznia okaże się, ile firm zgłosiło się do przetargu na budowę spalarni. Przetarg na kolektory ma być ogłoszony przed wakacjami.
Nasze stowarzyszenie na pewno będzie protestować na każdym etapie rozbudowy Czajki, także przy spalarni i kolektorach. Powodu do zadowolenia nie mają też wszyscy warszawiacy, bo rychło zapłacą za tę kolosalnie drogą inwestycję wyższymi stawkami za wodę i ścieki. Dotacja z UE miała wystarczyć na 60 proc. budowy Czajki, a dziś będzie to ledwie 20 proc. Byłoby taniej, gdyby miasto zdecydowało się na kilka mniejszych oczyszczalni, a nie brnęło w rozbudowę jednej w Białołęce, do której mają płynąć pod Wisłą ścieki z całego miasta. Przez rzekę lepiej budować mosty, nie kolektory.
Taki wygląd Czajki prezentowało MPWiK internautom. Prawdziwy projekt ma być gotowy za pół roku
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA