fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Dzieciaki w sylwestra szaleją w przedszkolu

Rodzice na bal, a dzieci do przedszkola. Taką ofertę ma kilka placówek. Są jeszcze wolne miejsca
Sylwestra dla dzieci organizuje w tym roku między innymi Przedszkole nr 108 Tęczowy Promyk przy ul. Olszewskiej.
– Chcemy się bawić z maluchami do samej północy. Jedną noc w roku można. Zorganizujemy konkursy i zabawy z muzyką. Później położymy dzieci spać, a rano znowu zaproponujemy różne atrakcje. Dzieci będą mogły zostać do południa
1 stycznia – zapowiada Barbara Przygodzka, dyrektorka przedszkola. Dodaje, że z pomysłem zorganizowania balu sylwestrowego dla najmłodszych przyszły do niej same przedszkolanki.
W zabawie mogą brać udział tylko wychowankowie placówki, choć dyrektor nie wyklucza, że w przyszłym roku zaoferują miejsca także innym dzieciom.Cena z wyżywieniem wynosi 200 zł od dziecka. Maluchy można przyprowadzać już od godziny 16. Do tej pory zgłosiło się czworo chętnych.
– Pomysł świetny. Skorzystamy w przyszłym roku, bo w tym jedziemy z dziećmi na sylwestra na Mazury – mówi Tomasz Warchoł, którego córka chodzi do pierwszej grupy przedszkolnej Słoneczek.
Podobną imprezę, ale także dla dzieci spoza rodzimej placówki, proponuje przedszkole Zaczarowany Ołówek z ul. Wiktorskiej. Na razie jednak nikt się do nich nie zgłosił.
– Może za słabo się reklamowaliśmy – zastanawia się dyrektorka Ewa Królikowska. – Ale cały czas czekamy na chętnych. Koszt takiego przedszkolnego sylwestra to 200 zł, czyli ok. 10 zł za godzinę.Pomysł organizowania opieki sylwestrowej dla dzieci pojawił się w stołecznym ratuszu dwa lata temu.
– Ale po dyskusjach upadł – przyznaje Barbara Drewnowska z miejskiego Biura Edukacji. Dyrektorzy placówek mówili, że nie ma zainteresowania taką usługą. – Pozostawiliśmy jednak inicjatywę społecznościom lokalnym. Jeśli rodzice dogadają się z pracownikami przedszkola, to nie ma przeciwwskazań, by taki wieczór zorganizować.
Pomysł zaopiekowania się dziećmi w sylwestra miał rok temu także Stołeczny Zespół Żłobków. Nie było jednak chętnych rodziców.
Opieki nad dziećmi w noworoczną noc podejmują się też placówki prywatne. Rodzice, którzy szukają takiej oferty, mogą zgłosić się np. do Pluszowego Kącika przy ul. Grottgera 19A (www.pluszowy.com.pl)
– Przyjmujemy dzieci od szóstego miesiąca życia do pięciu – sześciu lat. Mamy jeszcze osiem wolnych miejsc – mówi pracownica placówki. Wolne miejsca są też w przedszkolu Klub Maluszka przy ul. Domaniewskiej 17/19 (tel. 606 607 219)
Nie będzie natomiast w tym roku sylwestra dla maluchów w Bocianiej Łące ani w Małych Misiach, choć rok temu cieszył się zainteresowaniem.– Mieliśmy dużo telefonów od rodziców, ale przedszkolanki nam zastrajkowały – zgodnie twierdzą dyrektorki.
Opiekunek do dzieci na noworoczną noc można też szukać np. na stronach internetowych abcbaby.pl, www.abba-opiekunka.pl, www.crr-delfin.pl, www.aniolowo.jasky.pl.
Psycholodzy przestrzegają jednak przed pochopnym oddawaniem maluchów na noc w obce miejsca.– Pomysł balu we własnym przedszkolu jest świetny. Zabawa i wspólne spanie poza domem może być dużą atrakcją – mówi Małgorzata Ohme. – Ale przed wysyłaniem dzieci w zupełnie obce miejsce raczej przestrzegam. To dla nich zbyt trudne przeżycie. A swoją drogą skoro mamy dla swoich pociech tak mało czasu, to czy musimy iść na sylwestrowy bal i podrzucać malucha obcym osobom?
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorów m.gorecka@rp.pl, r.rybarczyk@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA