fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biura podróży

Fiasko rozmów o dokapitalizowaniu Triady

Fotorzepa, Filip Frydrykiewicz F.F. Filip Frydrykiewicz
Trzy spółki kontrolowane przez biznesmena Mariusza Patrowicza, w tym Urlopy.pl, nie doszły do porozumienia z kierownictwem Triady w sprawie jej dokapitalizowania
O podpisaniu listu intencyjnego Urlopy.pl informowały w sierpniu. Atlantis i Fon poprosiły Komisję Nadzoru Finansowego o czasowe utajnienie raportów o tych rozmowach, ze względu na ich poufność.
Jak wyjaśnia zarząd Atlantisa w komunikacie, rozmowy "nie doprowadziły do uzgodnienia przez strony satysfakcjonujących ich warunków współpracy. Emitent [Atlantis - red.] oświadcza, że wraz ze swoimi partnerami dołożył wszelkich starań w celu zawarcia szerokiej współpracy ze spółką Traida S.A. a Zarządy Emitenta i jego partnerów wiązały duże nadzieje z tym projektem. Emitent ze względu na ciążący na nim obowiązek zachowania poufności nie może ujawić szczegółów negocjacji, oraz kwestii które sprawiły, że strony Listu Intencyjnego nie zdecydowały się na dalszą współpracę". – Kierowaliśmy się interesem naszych akcjonariuszy, ale ze względu na klauzulę poufności nie mogę mówić o szczegółach – mówi Mariusz Patrowicz. – Wiem, że zarząd Triady negocjuje także z innymi potencjalnymi inwestorami – dodaje.
Jak wynika z komunikatu dla KNF, negocjacje prowadzono od 11 sierpnia, a dotyczyły one "ustalenia warunków i trybu dokapitalizowania spółki Triada (...) poprzez dokonanie podwyższenia kapitału zakładowego Triada S.A. w zamian za łączny pakiet akcji nowej emisji reprezentujący nie mniej niż 80 % udziału w kapitale zakładowym Triada S.A". Jak dalej ujawnia, środki finansowe zainwestowane przez Atlantis, Fon oraz Urlopy.pl, miały  w pierwszej kolejności posłużyć na spłatę zobowiązań kredytowych Triady oraz zasilić jej środki obrotowe. Strony oceniły, że łączne dokapitalizowanie Triady wymagałoby około 43 mln zł. W dalszej przyszłości nowi i starzy właściciele mieli wprowadzić Triadę na giełdę. Według nieoficjalnych informacji, na koniec sierpnia tego roku Triada miała dużą stratę. Na kilkumilionowym plusie była za to jej spółka zależna Sky Club, która od września przejęła działalność operacyjną spółki matki. Niedawno pisaliśmy, że pomocą Triadzie zainteresowana jest też grupa inwestorów skupionych wokół Alterco. - Rezygnacja z dalszych negocjacji spółek pana Patrowicza nie ma dla nas znaczenia - komentuje sytuację prezes Triady Piotr Zawistowski. Jak mówi, cały czas Triada prowadzi  rozmowy o dokapitalizowaniu z inną spółką giełdową. - Nie mogę za dużo powiedzieć ze względu na zastrzeżenie poufności, ale jest dla mnie oczywiste, że Triada znajdzie się na giełdzie. Pewnie nawet jeszcze w tym roku - zapewnia.
Źródło: turystyka.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA